wtorek, 04 lipiec 2017 12:35

Młodzi chętnie się przeprowadzą za pracą

Napisał
Młodzi chętnie się przeprowadzą za pracą fot. sxc.hu

40% Polaków, otrzymując atrakcyjną ofertę pracy, mogłaby wyjechać do innego miasta w Polsce.

Osoby, które to deklarują, częściej posiadają również plany związane ze zmianą pracy na ten rok – napisała na portalu hrnews.pl spółka Adecco Poland. Według badania przygotowanego przez AM Research (PMR Consulting & Research oraz konsultantów Attention Marketing) na zlecenie Adecco Poland mobilność zawodowa Polaków spada wraz z wiekiem. Jednocześnie osoby chętne do zmiany miejsca zamieszkania wraz z pracą częściej zainteresowane są innymi formami rozwoju zawodowego niż bardziej stacjonarni pracownicy.

Z badania wynika, że ogółem Polacy nie są zbytnio chętni do przeprowadzki do innego miasta (w obrębie kraju) aby dostać lepszą pracę. Chęć do przeprowadzki zadeklarowało 40% badanych. Jednak traktowanie społeczeństwa jako całkowicie niemobilnego byłoby błędem. Badania wykazały, że mężczyźni chętniej by się przeprowadzili (46% deklaracji „tak" w stosunku do 33% wśród kobiet). Co więcej, chęć do zmiany miejsca zamieszkania spada wraz z rosnącym wiekiem. Przeprowadzka za pracą nie stanowi problemu dla 64% przedstawicieli grupy wiekowej 18-34 lata. Dla kategorii 35-54 chętnych do ewentualnej przeprowadzki jest 39%, a dla pracowników powyżej 55 roku odsetek ten wynosi 19 procent.

- Taki rozkład odpowiedzi nie jest niczym dziwnym. Młodzi często mają problem ze znalezieniem pierwszej pracy, więc skłonni są szukać jej nawet w innym mieście. Z młodością związana jest również całkowicie naturalna chęć przeżywania przygód oraz poznawania nowych miejsc - komentuje wyniki badania Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland - Perspektywa zmienia się, gdy zakładają rodziny i rośnie liczba zobowiązań. Dla człowieka po studiach przeprowadzka to kwestia spakowania swoich rzeczy. Dla kilkuosobowej rodziny oznacza ona szukanie szkół dla dzieci czy zamknięcie lokalnych zobowiązań.

Zdaniem ekspertki całkowicie zrozumiała jest także niechęć najstarszej grupy pracowników do zmiany miasta, w którym mieszkają: - Ludzie w tym wieku kończą karierę zawodową, często wręcz odliczają lata do emerytury. Choć dzieci zazwyczaj się już wyprowadziły, to nie chcą oni się oddalać od rodziny i swojej okolicy - mówi Anna Wicha - Stare porzekadło, że nie przesadza się starych drzew, w tym przypadku znajduje potwierdzenie w wynikach badań.

Badanie wykazało również, że osoby niechętne do przeprowadzenia się do innego miasta nie mają też planów związanych z szukaniem dodatkowych zajęć i metod rozwoju osobistego oraz zawodowego. Spośród osób skłonnych do przeprowadzki do innego miasta 27% wyraża chęć wzięcia udziału w szkoleniach lub studiach mających na celu poprawienie kwalifikacji. Wśród osób niemobilnych zamiar ten deklaruje 17%. Podobnie 25% osób zainteresowanych zmianą miejsca zamieszkania chce się w perspektywie roku zapisać na basen lub zajęcia sportowe. Jednocześnie taki zamiar wyraża 17% badanych, którzy nie są skłonni do przeprowadzki do innego miasta.

- Zrzucanie niechęci do relokacji oraz braku planów związanych z rozwojem, czy to zawodowym czy osobistym do jednego worka z napisem „strach przed zmianami" to pewne uproszczenie - podkreśla Anna Wicha - Struktura badanych wskazuje, że znaleźli się tam ludzie o zróżnicowanym wieku i dochodach. Czasem brak planów odnośnie dodatkowych zajęć wynika nie z braku chęci, a środków i czasu. Według badania, wśród osób chętnych do przeprowadzki 17% planuje w perspektywie roku zmienić pracę, podczas gdy wśród osób niemobilnych jedynie 10% ma takie plany. Jednocześnie 12% „mobilnych Polaków" deklaruje chęć wyemigrowania za pracą za granicę, podczas gdy wśród osób niemobilnych tylko 5% dopuszcza taką możliwość. - Nie należy interpretować tego badania wyłącznie przez pryzmat stereotypów o młodości i mobilności. Duża część ludzi niechętnych przeprowadzkom może być po prostu zadowolona zarówno z pracy, jak i miejsca w którym mieszkają. W takiej sytuacji całkowicie naturalna jest niechęć do zmian - podsumowuje Anna Wicha.

Według Michała Gołgowskiego, dyr. zarządzającego Spring Professional - najważniejszym założeniem badania była przeprowadzka przy dostaniu nowej, lepiej płatnej pracy. (…)Po pierwsze, nowa praca może oznaczać znacznie wyższe wynagrodzenie, a różnice sięgać mogą nawet kilku-kilkunastu tys. zł. Dla najważniejszych pracowników firmy skłonne są iść na duże ustępstwa i wykazać wiele dobrej woli. Może to oznaczać pomoc w relokacji czy zapewnienie mieszkania na pierwszych kilka miesięcy w nowym mieście. Na pewnym szczeblu dochodzić może nawet przeprowadzka w skali międzynarodowej. W tym przypadku jednak motywacja finansowa jest jeszcze wyraźniejsza. To zjawisko ma jednak swoją ciemniejszą stronę. Dla ludzi zarabiających naprawdę duże pieniądze, również różnica w wysokości wynagrodzenia musi być odpowiednio duża. (..)Można jednak postawić tezę, że młodsi, zarówno stażem jak i wiekiem managerowie są zdecydowanie bardziej skłonni do przeprowadzek niż starsi koledzy. To jednak jest właściwe całej populacji, a nie tylko tej grupie zawodowej.

W opinii Konrada Hrabi, dyrektora zarządzającego Modis Polska - specjaliści zajmujący się nowoczesnymi technologiami mogą łatwo znaleźć pracę w niemal dowolnym polskim mieście, czy to tym w którym mieszkają, czy jakimkolwiek innym. Co więcej, w każdym z większych miast firmy intensywnie konkurują o pracownika, można więc uzyskać wyższe wynagrodzenie bez przeprowadzki, która zawsze wiąże się z komplikacjami życiowymi. Z tego względu rzadko motywacja do zmiany miejsca zamieszkania ma naturę finansową. Kluczem są ambitne i ciekawe projekty, które są dla programistów czymś na kształt trofeum. To zarówno oznaka prestiżu, jak i sposób potwierdzenia własnych, wyjątkowych umiejętności.

Zamów newsletter

7 dni gospodarka PAP

300x250nr14

VI edycja Konkursu

Laureaci 6 edycji

edipresse

pkp cargoo

tow

Na górę