poniedziałek, 16 październik 2017 12:04

Uzwiązkowienie, a wysokość płac. W Polsce najsłabiej

Napisał
Uzwiązkowienie, a wysokość płac. W Polsce najsłabiej fot. sxc.hu

W „nowych” krajach UE tylko w Słowenii więcej niż połowa pracowników ma w swoim zakładzie związek zawodowy lub radę pracowniczą.

Pozostałe kraje naszego regionu mają wskaźnik poniżej 50 proc. przy czym Polska ma najniższy, 27-procentowy – podkreśla portal gdańskiego regionu NSZZ Solidarność. Na znaczącą lukę płacową wpływa brak uzwiązkowienia w Europie Środkowo-Wschodniej,  mało porozumień sektorowych i tych zawieranych na poziomie zakładu pracy.

Ostatnio eksperci ETUI, instytutu badawczego afiliowanego przy europejskiej centrali związków zawodowych, potwierdzili istotną lukę w płacach między Europą Wschodnią a Zachodnią, Warto więc przypomnieć inne badanie. Co pięć lat jest przygotowywane przez unijną agencję Eurofound Badanie Warunków Pracy EWCS. Wynika z niego, że jest zauważalna różnica w reprezentacji pracowniczej między starymi a nowymi krajami UE. Potwierdza to ostatnie badanie z 2015 roku.

Od 1990 r., kiedy to rozpoczęto badania warunków pracy w Europie, dostarczają one podstawowych informacji na temat warunków pracy w tej części świata w celu oceny i ilościowego ujęcia w sposób zharmonizowany warunków pracy zarówno pracowników, jak i osób pracujących na własny rachunek w całej Europie. Dane z Europejskiego Badania Warunków Pracy pokazują różnice w reprezentacji pracowniczej między starymi i nowymi państwami UE. W „nowych” krajach UE tylko w Słowenii więcej niż połowa pracowników ma w swoim zakładzie związek zawodowy lub radę pracowniczą. Pozostałe kraje naszego regionu mają wskaźnik poniżej 50 proc. przy czym Polska ma najniższy – tylko 27 proc. Z drugiej strony cała Europa Zachodnia, z wyjątkiem Portugalii, znalazła się powyżej 50 proc. (co jest unijną średnią), a najwyższy wskaźnik jest w krajach nordyckich: Szwecji, Finlandii i Danii.

Eksperci ETUI nie zgadzają się z tezą, że podwyższenie płac zniszczy konkurencyjność polskiej gospodarki. – Niemcy dalej są konkurencyjne, ale nie niskimi płacami, tylko wartością dodaną. Udowodniony jest wpływ wyższych płac na innowacyjność, bo pracodawcom opłaca się inwestować w pracowników. Co gorsza w Polsce ten model niskiej płacy obejmuje wszystkie sektory – uważa Agnieszka Piasana, ekspertka ETUI.

Komisja Europejska w ostatnich ocenach polskiej gospodarki zwracała uwagę, że wyczerpują się proste rezerwy wzrostu poprzez konkurencyjność opartą na niskich płacach. W jednym z raportów na temat Polski wskazywała na zgubny wpływ rozpowszechnionych kontraktów czasowych. Firmy używające ich częściej (w Polsce ten wskaźnik jest najwyższy w UE) mniej inwestują w badania i rozwój.

Zamów newsletter

7 dni gospodarka PAP

300x250nr14

VI edycja Konkursu

Laureaci 6 edycji

edipresse

pkp cargoo

tow

Na górę