niedziela, 05 listopad 2017 12:42

Połowa milenialsów założyła firmę z pasji, a co czwarty z niechęci do pracy na etacie

Napisał
Połowa milenialsów założyła firmę z pasji, a co czwarty z niechęci do pracy na etacie fot. EFL

Milenialsi chętnie otwierają swoją działalność, a motywacji do tego dostarczają im przede wszystkim takie czynniki jak zwiększenie dochodów (45 proc.), niezależność (39 proc.) oraz niechęć do pracy na etacie (35 proc.). Blisko połowa „igreków” pomysł na biznes połączyła ze swoimi zainteresowaniami, jeden na trzech wybór branży poprzedził analizą rynku i poszukiwaniem niszy, a dla co czwartego milenialsa własna firma to kontynuacja poprzedniej ścieżki kariery na etacie. Co więcej, przedsiębiorczy „Y” to najczęściej niezależny indywidualista, który dąży do „bycia samemu sobie szefem”.

Takie są najważniejsze wyniki badania „Milenialsi w MŚP. Pod lupą”, siódmego z serii „Pod lupą” przygotowanego przez EFL. - Na naszych oczach dokonuje się zmiana pokoleniowa, a wraz z nią ewoluuje praktyka biznesu. Urodzeni w latach 1980-2000 zyskują coraz liczniejszą reprezentację wśród przedsiębiorców prowadzących działalność nastawioną na zysk, rozwój i samorealizację. Nowe roczniki decydują o doborze współpracowników i zatrudnieniu kadr, w coraz większym stopniu kształtując obraz przedsiębiorcy, przedsiębiorczości i wspierających ją zasad. Można postawić tezę, że poznając przedsiębiorców nowego pokolenia, dowiadujemy się, w którą stronę zmierza obszar MŚP. To właśnie ci młodzi ludzie, którym przyglądamy się w badaniu, będą w coraz większej mierze jego współtwórcami, stając się esencją polskiego biznesu – zauważa Radosław Woźniak, wiceprezes EFL SA.

Główny powód założenia własnego biznesu przez milenialsów jest finansowy i materialny. Na chęć zwiększenia dochodów wskazała niemal połowa przedstawicieli pokolenia Y (45 proc.). Warto jednak zwrócić uwagę na drugą najczęstszą odpowiedź, która potwierdza, jak ważna dla milenialsów jest niezależność. Takiej odpowiedzi udzieliło 39 proc. „igreków”. Trzecia odpowiedź – brak dostępnej pracy na etacie (35 proc.) świadczy o typowej dla nich elastycznej postawie. I co ciekawe, co czwarty zapytany wyraził niechęć do pracy na etacie (24 proc.). Wśród najrzadziej wskazywanych motywacji było zaś pragnienie zmiany świata (4 proc.).

Warto zwrócić uwagę na najmłodszych respondentów (do 24 lat), wśród których aż 80 proc. wskazało zarówno na chęć zwiększenia dochodów, jak i na potrzebę niezależności. Powszechna jest wśród nich opinia, że możliwe jest połączenie tych dwóch potrzeb, która w przypadku osób nieco starszych zdecydowanie traci na znaczeniu.

- „Igreki” jak nic innego cenią sobie niezależność nawet w kontekście dużego wsparcia, jakie otrzymują od rodziców czy instytucji. Nigdy wcześniej przedsiębiorcy nie mogli liczyć na taką masę programów i organizacji wspierających przedsiębiorczość, jak np. Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości czy chociażby środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej. Wpływ na otaczającą rzeczywistość także nie jest im obojętny, a jako przedsiębiorcy mogą realizować tę wartość w dużo szerszym zakresie, niż wybierając pracę na etacie. Nie powinien dziwić zatem fakt, który urósł niemal do miary anegdoty opowiadanej przez profesorów wykładających na uczelniach: kilkanaście lat temu, gdy pytali studentów, kto z nich marzy o założeniu i prowadzeniu własnej firmy, można było liczyć na kilka rąk w górze. Obecnie, kiedy zadamy to samo pytanie, zgłasza się średnio ponad połowa – mówi Aleksandra Ewa Piotrowska, przewodnicząca Forum Młodych Konfederacji Lewiatan.

Miarą sukcesu są przede wszystkim kwestie dotyczące osiągania stabilności finansowej rozumianej jako pomnażanie osobistego majątku (łącznie 89 proc. badanych). Liczy się też work-life balance. 86 proc. za sukces uważa osiągnięcie równowagi miedzy życiem prywatnym a zawodowym, czym zasadniczo różni się od pokolenia X urodzonego w dwudziestoleciu wcześniejszym, które zwykle pracę stawia zawsze na pierwszym miejscu.

Co ciekawe, największy odsetek przedsiębiorców–milenialsów, którzy za największą nagrodę za prowadzony biznes uważają realizowanie swoich celów z pasją, przypada na w branżę usługową (57 proc.) oraz transportową (55 proc.). Najmniejszy – na branżę produkcyjną (30 proc) oraz rolnictwo i przetwórstwo (35 proc). W tym ujęciu prowadzenie biznesu jest środkiem do osiągnięcia satysfakcjonującego statusu, nie zaś celem samym w sobie.

Raport „Milenialsi w MŚP. Pod lupą” przedstawia klasyfikację przedsiębiorców opartą na skali wyznaczonej przez dwie osie takie jak indywidualizm i kolektywizm oraz wewnętrzna i zewnętrzna motywacja do działania. Kryterium kategoryzacji przedsiębiorców były determinanty założenia i prowadzenia firmy. Najwięcej „igreków” (33 proc.) to indywidualiści, którymi kieruje motywacja wewnętrzna. Co piąty przedsiębiorca-milenials to indywidualista z zewnętrzną motywacją. Natomiast kolektywiści nie stanowią nawet 10 proc. badanych.

Pokolenie Y, czyli milenialsów, określają ramy czasowe, w których się urodzili. Są to lata 1980-2000. Badanie „Millenialsi w MŚP. Pod lupą” zostało zrealizowane przez Ecorys Polska na zlecenie EFL S.A. na reprezentatywnej grupie 500 firm z sektora MŚP prowadzonych przez milenialsów, dobranych w sposób losowo-kwotowy.

Zamów newsletter

7 dni gospodarka PAP

300x250nr14

VI edycja Konkursu

Laureaci 6 edycji

edipresse

pkp cargoo

tow

Na górę