niedziela, 19 listopad 2017 12:00

Nawet pół miliona Ukraińców w szarej strefie

Napisał
Nawet pół miliona Ukraińców w szarej strefie fot. sxc.hu

Zapotrzebowanie na kadrę ze Wschodu rośnie. Od początku roku o 30% wzrosła liczba firm zainteresowanych Ukraińcami.

Coraz częściej też zatrudnia się ich legalnie - wskazują dane Personnel Service. W III kwartale br. liczba obywateli Ukrainy płacących składki ZUS wyniosła 307 tys., co oznacza wzrost o 78% r/r. Nadal jednak występuje luka między liczbą pracujących u nas Ukraińców, którą Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacuje na ok. milion, a liczbą ubezpieczonych w ZUS. Z szacunków Personnel Service wynika, że szara strefa może obejmować nawet 500 tys. osób. To oznacza 1,5 mld zł strat dla ZUS rocznie.

Coraz większa skłonność pracodawców do oferowania legalnego zatrudnienia Ukraińcom wynika z pogłębiających się deficytów kadrowych. Tymczasem najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że bezrobocie w październiku wyniosło zaledwie 6,6%, co oznacza spadek w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 0,2 pp.

- W sytuacji ograniczonego dostępu do kadry w naszym kraju, sięganie po pracowników za granicę jest naturalne. Ten trend rozpoczął się w Polsce już kilka lat temu, a teraz tylko nabiera na sile. Od początku roku zainteresowanie zatrudnianiem Ukraińców wśród firm wzrosło aż o 30%. Popularyzacja tego rozwiązania powoduje, że wzrosła konkurencja wśród pracodawców. Między innymi dlatego coraz więcej firm oferuje Ukraińcom atrakcyjniejsze formy zatrudnienia, czyli umowy zlecenia i umowy o pracę – wskazuje Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service.

Z danych ZUS wynika, że w III kwartale br. liczba Ukraińców ubezpieczonych w ZUS wyniosła 307 tys. Zatem od początku roku przybyło w naszym kraju ponad 113 tys. legalnie zatrudnionych i odprowadzających składki obywateli Ukrainy. Czy to dużo? Z szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za I półrocze 2017 roku wynika, że w Polsce wydano ponad 900 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi. - Liczba wydanych oświadczeń nie jest równa liczbie faktycznie pracujących u nas Ukraińców. Po pierwsze, można złożyć kilka oświadczeń dotyczących tego samego pracownika. Po drugie, pozwolenie na pracę wydaje się tylko na pół roku, co powoduje sporą fluktuację. Zakładając jednak, że na naszym rynku pracy może być nawet milion Ukraińców, a ubezpieczonych w ZUS jest 300 tys., to pozostałe osoby albo pracują w ramach umów o dzieło albo w ogóle bez umowy – mówi Inglot.

Jego firma wskazuje, że dla rozwiązania problemu szarej strefy wśród Ukraińców niezbędne są takie rozwiązania systemowe, które pozwolą lepiej kontrolować pracodawcę składającego oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi.

– W tym momencie pracodawca nie musi udokumentować, że legalnie zatrudnia pracownika z Ukrainy, o którego się starał w ramach uproszczonej procedury. Natomiast gdyby już w momencie składania wniosku musiał zapłacić z góry kaucję na poczet pierwszej składki ZUS, urząd wiedziałby dokładnie, kto zatrudnia daną osobę i na jakich warunkach. To mogłoby znacząco podnieść liczbę legalnie zatrudnionych. Miałoby to też pozytywny wpływ na stabilność finansową ZUS – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service.

Personnel Service szacuje, że na koniec tego roku może zostać złożonych nawet 2 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy obywatelom Ukrainy.

Zamów newsletter

7 dni gospodarka PAP

300x250nr14

VI edycja Konkursu

Laureaci 6 edycji

edipresse

pkp cargoo

 

Na górę