wtorek, 19 grudzień 2017 12:34

To rząd, a nie ZUS, powinien rozwiązać kwestię ozusowania umów zleceń

Napisał
To rząd, a nie ZUS, powinien rozwiązać kwestię ozusowania umów zleceń fot. sxc.hu

Ozusowanie umów zleceń zawieranych przed 2016 r. pozostaje kwestią sporną pomiędzy przedsiębiorcami a ZUS – który w poprzednich latach wydawał interpretacje o prawidłowości postępowania pracodawców. Należy jednak podkreślić, że ZUS jest wykonawcą instrukcji legislacyjnych – a zatem nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuacją.

Jest jedynie reprezentantem państwa wobec podmiotów gospodarczych. Rzeczywistą odpowiedzialność ponoszą rządzący, którzy w latach 2008-2015 akceptowali zaniżanie stawek na rynku zamówień publicznych, brak waloryzacji kontraktów realizowanych przez wykonawców i w konsekwencji masowe zatrudnianie ludzi na umowy zlecenia oskładkowane wyłącznie składką zdrowotną.

Federacja Przedsiębiorców Polskich wskazuje, że obecny rząd musi raz na zawsze zakończyć problem w interpretacji ozusowania umów z lat ubiegłych. - To rząd a nie ZUS powinien naprawić błędy legislacyjne przeszłości – rozwiązanie abolicyjne proponowane przez FPP jest korzystne dla wszystkich stron procesu. Budżet zyska dodatkowy strumień środków z bieżącego ozusowania umów zleceń (tylko w 2016 r. otrzymał 600 mln zł – aż 1100% – więcej niż założono z tego tytułu). Zatrudnieni otrzymają szansę na wyższe emerytury. Przedsiębiorcy zaś będą mieć zapewnione stabilne funkcjonowanie w pewnym otoczeniu prawnym, bez konieczności wieloletnich procesów sądowych. To dobra i uczciwa propozycja. Sami przedsiębiorcy postulują kolejne podwyższenie progu obowiązkowego ozusowania umów zleceń, by ukrócić wciąż pojawiające się nieprawidłowości na rynku zamówień publicznych i zaniżanie stawek za usługi – czyli de facto za wynagrodzenie pracowników – mówi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Pracownicy, którzy byli zatrudnieni do 1 stycznia 2016 r. na umowach zlecenie oskładkowanych wyłącznie składką zdrowotną, nie wliczą sobie tego okresu do podstawy wymiaru emerytury. Oznacza to, że setki tysięcy osób nie otrzyma nawet minimalnej emerytury. Federacja Przedsiębiorców Polskich wskazuje, że najlepszym rozwiązaniem dla ponad 1 miliona zleceniobiorców może być abolicja ozusowania umów zleceń wraz z automatycznym zaliczeniem tego zatrudnienia do okresów składkowych. To pozwoli na otrzymanie wyższych emerytur w przyszłości i zabezpieczy miliony rodzin.

Przyczyną rosnącej liczby umów zleceń był mechanizm stosowany w zamówieniach publicznych: państwo kupowało usługi poniżej kosztów, pracodawcy byli więc zmuszeni korzystać z przepisów, które pozwalały stosować umowy zlecenia oskładkowane wyłącznie składką zdrowotną. Można szacować, że w latach 2008-2017 państwo zyskało na tym procederze nawet 25 mld zł. Dziś przychodzi czas, by to naprawić i podjąć systemowe rozwiązania.

Od 2008 r. ponad dwukrotnie wzrosła liczba umów zleceń w Polsce – do poziomu ponad 1 mln rocznie. Dopiero pozytywne zmiany od 2016 i 2017 roku w Prawie zamówień publicznych – takie jak waloryzacja kontraktów czy wymóg zatrudnienia na umowę o pracę, gdy charakter pracy tego wymaga oraz nowe przepisy wprowadzające ozusowania umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia i wprowadzenie stawki minimalnej w umowach zlecenie na poziomie 13 zł za godzinę przyniosły poprawę sytuacji. Dzięki tym działaniom – inicjowanym i popieranym przez przedsiębiorców – został zanotowany wzrost umów o pracę w branżach pracochłonnych.

Od stycznia 2016 r. objęto umowy zlecenia składkami do kwoty minimalnego wynagrodzenia. Przyniosło to ponad 600 mln złotych dodatkowego wzrostu składek od umów zleceń w 2016 r. w stosunku do 2015 r. Ocena skutków regulacji przewidywała zwiększenie o 50 mln zł z tego tytułu. Działania podjęte przez rządzących od 2016 r – zwłaszcza popierane przez przedsiębiorców ozusowanie umów zleceń – ograniczyły wartość nieoskładkowanych umów zlecenia o 25%, jednak nadal średnio ponad 32% umów zlecenia było nieoskładkowanych.

Dopiero w 2017 r., obejmując umowy zlecenia ochroną ustawową w zakresie stawki minimalnej, Państwo Polskie rozpoczęło proces powolnego poprawiania sytuacji płacowej najniżej zarabiających. Federacja Przedsiębiorców Polskich wskazuje, że w celu uzyskania skutecznej poprawy sytuacji wymagana jest dalej idąca zmiana przepisów.

ZUS prowadzi kontrole ozusowania umów zleceń z lat 2009 – 2017. Nakłada kary za brak ozusowania – pomimo, iż wcześniej wydał interpretacje o zgodności z prawem stosowanego systemu ozusowania umów zleceń. Państwo płaciło niższe stawki wynagrodzenia w zamówieniach publicznych, a dziś wyciąga rękę do kieszeni przedsiębiorców, żądając od nich składek ZUS, które nie były wliczone do budżetów zamówień publicznych – przedsiębiorcy nigdy nie otrzymali takich kwot. Oznacza to, że państwo chce podwójnie zarobić – zatrzymało w swoich kieszeniach kwoty przeznaczone na ozusowanie przez niskie ceny, a dziś żąda od nich wpłacenia tych składek do budżetu.

Mechanizm jest dość prosty – do 2016 r. obowiązek ozusowania umów zleceń dotyczył tylko pierwszej umowy. Każda kolejna nie była obciążona składkami ZUS. Do końca 2015 r. ZUS potwierdzał tę zasadę podczas kontroli, jak i w ramach wydawanych interpretacji indywidualnych.

Sponsor strategiczny

Kapsh Telematic Systems - sponsor strategiczny PGZ

Sponsor główny

Sponsor główny: PKO Linia Hutnicza Szerokotorowa Sp. z o.o.

Partner

Partner PGZ: Jeronimo Martins Polska S.A., właściciel sieci sklepów Biedronka.

Partnerzy debaty

partnerzy debaty PGZ

Partnerzy medialni

logotypy partnerow medialnych Pracodawca Godny Zaufania

Zamów newsletter

Na górę