Przejdź do treści

Co 4. firma handlowa obawia się mniejszych zamówień, a co 2. – wysokich cen

Fot. free-images.com

Subindeks Barometru EFL dla handlu na II kwartał br. wyniósł 48,1 pkt., co jest najniższym wynikiem wśród sześciu badanych sektorów.

Wartość wskaźnika jest niższa niż kwartał wcześniej o 0,7 pkt. Na taki wynik wpływ miały słabe prognozy dotyczące sprzedaży i płynności finansowej. 24% firm handlowych obawia się mniejszych zamówień, a 26% gorszej płynności finansowej w II kwartale. Przedstawiciele EFL zwracają uwagę, że handel w ciągu ostatnich dwóch lat jako jedyna branża nie odnotował wartości wskaźnika powyżej 50 pkt. A obawy dotyczące rosnących cen zamiast maleć, rosną.

Przedsiębiorcy branży handlowej wciąż nie widzą sprzyjających warunków do prowadzenia biznesu

– Pomiar nastrojów przedstawicieli firm handlowych w II kwartale nie zaskakuje ani pozytywnie ani negatywnie. Już od ponad dwóch lat, a dokładnie od ostatniego kwartału 2021 roku, sektor nie odnotował wskaźnika Barometru na poziomie powyżej ograniczonego rozwoju, co oznacza, że przedsiębiorcy wciąż nie widzą sprzyjających warunków do prowadzenia biznesu. To jedyny taki przypadek wśród badanych przez nas sektorów. Co więcej, o ile w przypadku pozostałych branż obawy inflacyjne słabną, w handlu mamy do czynienia  z sytuacją odwrotną. W II kwartale ponad połowa firm uważa, że kondycja ich działalności będzie jeszcze słabsza przez rosnące ceny. Siła nabywcza konsumentów spada, Polacy rezygnują z dóbr, których posiadanie nie jest konieczne. Odczuwają to nasze firmy handlowe i stąd utrzymujący się pesymizm – mówi Radosław Woźniak, prezes EFL.

Sprzedaż spada, inwestycje także

Handel odnotował najniższy subindeks wśród 6 badanych sektorów przez EFL. Barometru EFL na II kwartał br. wyniósł 48,1 pkt., o 0,7 pkt. mniej niż kwartał wcześniej. To drugi z rzędu spadek wartości wskaźnika. Co więcej, sektor od grudnia 2021 roku ani razu nie uzyskał wyniku powyżej progu OR, który wynosi 50 punktów.

Na niską wartość subindeksu Barometru EFL dla handlu zapracowały trzy z czterech badanych obszarów. Po pierwsze, inwestycje mają się gorzej niż kwartał wcześniej. Niecałe 2% planuje nowe przedsięwzięcia, a 80% nie spodziewa się w tym obszarze żadnych ruchów. 17% mówi wręcz o zmniejszeniu inwestycji. W I kwartale 7% planowało większe inwestycje, a 75%  twierdziło, że sytuacja pozostanie bez zmian. Bardzo źle wyglądają opnie dotyczące sprzedaży. Co czwarty zapytany (24%) prognozuje spadek zamówień w II kwartale br., a tylko 5% wskazuje na ich wzrost. To najgorsze wyniki wśród badanych branż. I gorsze niż na początku roku, kiedy 21% obawiało się mniejszych obrotów, a 10% liczyło na wzrost przychodów.

26% firm handlowych obawia się słabszej kondycji finansowej

Za niską sprzedażą idzie gorsza płynność finansowa firm handlowych. 26% obawia się słabszej kondycji finansowej, co również jest najwyższym wynikiem wśród sześciu branż. Ponad połowa respondentów nie spodziewa się zmian w tym obszarze (59% wskazań).

Inflacja budzi coraz większe obawy

Ponad połowa firm handlowych (55%) obawia się inflacji i jej negatywnego wpływu na kondycję ich biznesu w perspektywie najbliższych sześciu miesięcy pogorszy się. To aż o 20 p.p. wyższy wynik niż trzy miesiące wcześniej i najwyższy wśród badanych branż. Wcześniej „tę koronę” nosiła HoReCa, w której obecnie 54% zapytanych obawia się inflacji. 27,5% firm handlowych uważa, że inflacja będzie neutralna dla ich biznesu, a 16% nie potrafi przewidzieć tego, co się wydarzy.

Mniej niż inflacji, „handlowcy” obawiają się wojny. Na negatywny wpływ konfliktu toczącego się za naszą wschodnią granicą na ich działalność wskazuje 20% zapytanych. Zdecydowana większość przedsiębiorstw (78%) uważa, że sytuacja w najbliższych miesiącach pozostanie bez zmian.

Wartość głównego indeksu Barometru EFL na II kwartał br. wyniosła 52,6 pkt. Osiągnięty poziom jest o 0,1 pkt. wyższy niż w I kwartale br.
Udostępnij: