Przejdź do treści

Coraz więcej pracowników boi się rozwoju AI

Fot. free-images.com

Pracownicy chcą wdrażania sztucznej inteligencji do swoich firm i postrzegają ją jako pozytywnie wpływającą na ich produktywność. Jednocześnie obawiają się, że nie zostaną wystarczająco przeszkoleni do pracy z nowoczesnym systemem.

Boją się również, że rozwój AI doprowadzi do zwolnień oraz obniżenia wynagrodzeń. Wymagają od pracodawców adekwatnych szkoleń, które pomogą zapoznać się z nowościami z zakresu postępu technologicznego – tak wynika z najnowszego badania EY „AI Anxiety in Business”, przeprowadzonego w USA w październiku ub.r., poinformował portal PRoto.pl.

Niemal połowa ankietowanych przyznaje, że jest bardziej zaniepokojona sztuczną inteligencją niż rok wcześniej

Z danych wynika m.in., że niemal połowa ankietowanych (48 proc.) przyznaje, że jest bardziej zaniepokojona sztuczną inteligencją niż rok wcześniej. 41 proc. uważa, że rozwija się ona zbyt szybko. 75 proc. boi się, że „z powodu sztucznej inteligencji niektóre zawody staną się przestarzałe”. Aż 65 proc. obawia się utraty pracy.

Transformacja technologiczna powinna odbywać się przy intencjonalnym „stawianiu człowieka w centrum”

Pomimo lęku większość badanych uważa, że AI może przyczynić się do wzrostu ich produktywności (81 proc.) i wydajności (82 proc.). Wielu z nich deklaruje chęć wypróbowania rozwiązań proponowanych przez AI. 67 proc. przyznaje, że osobiście naciskało na wdrożenie sztucznej inteligencji w swojej organizacji.

Artur Miernik, partner EY Polska, lider zespołu People Consulting, zwraca uwagę, że transformacja technologiczna powinna odbywać się przy intencjonalnym „stawianiu człowieka w centrum”. Podkreśla, że emocje pracowników powinny pozostać „kluczowym podmiotem w czasie tej zmiany i wymagają szczególnej uwagi”. Według niego efektywne zaimplementowanie AI możliwe jest wyłącznie przy połączeniu dwóch obszarów – operacyjnego i ludzkiego.

Miernik zauważa również, że konieczne jest oswojenie się z nowymi rozwiązaniami. – Ważna jest również zmiana myślenia, by zacząć odbierać sztuczną inteligencję jako rozszerzoną inteligencję, która współpracuje z człowiekiem – podkreślił.
Udostępnij: