Przejdź do treści

Cyfrowy Paszport Produktu już za pasem

Fot. Konfederacja Lewiatan

Już za dwa lata dzięki cyfrowemu paszportowi produktu będzie możliwe sprawdzenie za pomocą smartfonu w łatwy i szybki sposób wszystkich informacji o danym produkcie.

To rewolucyjne rozwiązanie, które pokaże całą „podróż” danego produktu – podkreśla Piotr Mazurek, ekspert ds. gospodarki obiegu zamkniętego Konfederacji Lewiatan.

UE chce wprowadzić e-dokumenty, na podstawie których każdy będzie mógł prześledzić, skąd pochodzi i w jaki sposób został wytworzony dany produkt

Jak przypomina Konfederacja Lewiatan Unia Europejska chce wprowadzić elektroniczne dokumenty, na podstawie których każdy będzie mógł prześledzić, skąd pochodzi i w jaki sposób został wytworzony dany produkt. Cyfrowy Paszport Produktu (Digital Product Passport – DPP) to jeden z najważniejszych elementów będącego już po negocjacjach trójstronnych projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające ramy dla wymogów dotyczących ekoprojektu dla zrównoważonych produktów i uchylające dyrektywę 2009/125/WE  (Ecodesign for Sustainable Products Regulation – ESPR).

Rewolucyjne rozwiązanie

Cyfrowy Paszport Produktu to zestaw danych umożliwiających identyfikację produktu za pomocą unikalnego identyfikatora, który będzie dostępny drogą elektroniczną za pośrednictwem nośnika danych (np. kodu QR, kodu kreskowego czy też tagowania NFC). Co ważne, podstawowe dane o produkcie będą dostępne offline, czyli bez konieczności połączenia z internetem. Dzięki tym danym będzie można poznać skład oraz pochodzenie poszczególnych elementów w całym cyklu życia tego produktu. Informacje zawarte w ramach paszportu obejmą nie tylko dane o produktach końcowych, ale także o komponentach i półproduktach. Dotyczy to nie tylko towarów wyprodukowanych w UE, ale także importowanych. Paszport obejmuje informacje związane ze zrównoważonym rozwojem, obiegiem zamkniętym, zachowaniem wartości w celu ponownego użycia, regeneracji i recyklingu.

– Dzięki temu rewolucyjnemu rozwiązaniu możliwe będzie sprawdzenie za pomocą zwykłego smartfonu wszystkich informacji o danym produkcie. Jedyne co będzie trzeba zrobić to zeskanować kod na produkcie i zostaniemy przekierowani do najważniejszych danych, począwszy od miejsca wyprodukowania elementów składowych naszego produktu, środków transportu jakimi dotarł do miejsca sprzedaży, informacji dotyczącej śladu węglowego czy sposobach jego ewentualnej naprawy lub recyklingu skończywszy. Dla konsumentów najważniejsze jest jednak to, że dzięki temu mechanizmowi każdy z nas będzie mógł sprawdzić „jaką drogę przebył dany produkt” w całym cyklu swojego życia, począwszy od powstania materiałów, z których został wykonany aż do momentu, gdy stanie się odpadem i trafi na składowisko albo, dzięki procesom recyklingu z powrotem będzie mógł stać się nowym produktem – zamykając cykl – mówi Piotr Mazurek.

Ten e-dokument odegra kluczową rolę w wymianie informacji nt. śladu węglowego i możliwości recyklingu na różnych etapach łańcucha wartości

– Cyfrowy Paszport Produktu umożliwi wszystkim zainteresowanym a więc, przedsiębiorcom, organom publicznym a przede wszystkim nam, konsumentom dokładną wiedzę, na temat wpływu jaki na środowisko, ma każdy materiał zastosowany w danym produkcie. Jestem przekonany, że ten cyfrowy dokument odegra kluczową rolę w zakresie wymiany informacji na temat śladu węglowego i możliwości recyklingu na różnych etapach łańcucha wartości, a nawet może umożliwić łatwiejsze przejście do gospodarki o obiegu zamkniętym, a także przyczynić się do dekarbonizacji niektórych gałęzi przemysłu – dodaje Piotr Mazurek.

– Cyfrowy Paszport Produktu niesie za sobą wiele korzyści – z jednej strony zapewni wygodę konsumentom poprzez łatwość dotarcia do najważniejszych informacji i możliwość sprawdzenia autentyczności danych produktów.

Z drugiej strony, dla przedsiębiorców dbających o zrównoważony rozwój w całym cyklu życia swoich produktów, będzie to możliwość wiarygodnego przekazywania informacji na temat najlepszych cech tych produktów, co zapewni im korzystną pozycję na rynku, a także może przyczynić się do lepszego wykorzystania zasobów czyli przejścia na gospodarkę obiegu zamkniętego – przekonuje Piotr Mazurek.
Udostępnij: