– Nie ma żadnej potrzeby, żeby stołeczne urzędy zajmowały się na przykład sprawami podlaskich Łosic czy odległych gmin na Kurpiach.
Lepiej, żeby były one pilnowane przez miejscowe urzędy – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria dr Łukasz Zaborowski, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. rozwoju regionalnego i transportu, autor raportu „Stołeczne – metropolitalne – województwo warszawskie? Wzorce europejskie a polska przestrzeń, kierunki zmian”. – Dobrze byłoby, żeby Warszawa mogła się skupić na funkcjach wyższego rzędu, metropolitalnych, o znaczeniu krajowym, ale też kontynentalnym. Te uwolnione zasoby mogą się do tego przyczynić. Z drugiej strony regiony zewnętrzne ze względu na swoją specyfikę, inne potrzeby i cele rozwojowe lepiej by się rządziły, gdyby miały samorządność oddzielną od Warszawy jako stolicy.
Woj. mazowieckie o powierzchni blisko 36 tys. km2 jest największe w Polsce
Zamiast jednego woj. mazowieckiego 3 nowe: warszawskie, płocko-siedleckie i staropolskie, które połączyłoby region radomski z woj. świętokrzyskim. Z taką propozycją wyszedł niedawno ekspert Instytutu Sobieskiego dr Łukasz Zaborowski. Zdaniem autora koncepcji nowy podział administracyjny wzmocniłby pozycję Warszawy na tle europejskich metropolii, a pozostałym częściom regionu stworzyłby lepsze warunki do rozwoju. Pojawiają się jednak obawy o skalę wyzwań i konsekwencji ewentualnych zmian w kontekście m.in. organizacji transportu, edukacji czy usług.
Woj. mazowieckie o powierzchni blisko 36 tys. km2 jest największe w Polsce. Za nim plasują się wielkopolskie (30 tys. km2) i lubelskie (25 tys. km2). Przoduje także pod względem ludności – z 5,5 mln osób wyprzedza województwa śląskie (4,3 mln) i wielkopolskie (3,5 mln). W woj. mazowieckim oprócz aglomeracji Warszawy są co najmniej 4 odrębne obszary regionalne. Ich główne miasta to Płock na zachodzie, Ostrołęka na północy, Siedlce na wschodzie i Radom na południu regionu. Każde jest oddzielone od Warszawy terenami o mniejszej gęstości zaludnienia.
Tak rozległa jednostka jak woj. mazowieckie nie sprzyja ani sprawnemu zarządzaniu regionem, ani budowaniu pozycji Warszawy jako metropolii o znaczeniu kontynentalnym
Jak wynika z raportu Instytutu Sobieskiego, woj. mazowieckie pod względem rozmiarów (liczby ludności i powierzchni) jest największym regionem stołecznym w Europie. – Rozciąga się po 150 km i to w trzech kierunkach od Warszawy. Nie ma tak ogromnych jednostek stołecznych w Europie – podkreśla ekspert Instytutu Sobieskiego. W przypadku Paryża i Madrytu maksymalne odległości nie przekraczają 90 km. Wśród 22 badanych w opracowaniu krajów woj. mazowieckie jako jedyne posiada w swoich granicach dwa samodzielne duże miasta, czyli Płock i Radom, odległe od centrum Warszawy o 95 km. Europejskie regiony stołeczne są zwykle demograficznie duże, ale dla równowagi terytorialnie ograniczone. Tymczasem powierzchnia woj. mazowieckiego jest większa niż Belgii.
Zdaniem eksperta tak rozległa jednostka nie sprzyja ani sprawnemu zarządzaniu regionem, ani budowaniu pozycji Warszawy jako metropolii o znaczeniu kontynentalnym. Jego propozycja zakłada, że z obecnego woj. mazowieckiego powstanie zwarte woj. warszawskie – z miastem, aglomeracją i najbliższym zapleczem, a także policentryczne woj. płocko-siedleckie i staropolskie, łączące okręg radomski z województwem świętokrzyskim. Stołeczny region liczyłby 3,4 mln mieszkańców (3,64 mln w wariancie maksymalnym), a pozostałe dwa odpowiednio 1,29 i 1,73 mln.
W woj. warszawskim powinien się znaleźć obszar lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska wraz z bezpośrednim otoczeniem
– Punktem wyjścia jest podział statystyczny, który został dokonany w 2018 r. na podstawie czynników społeczno-gospodarczych, zróżnicowania wewnętrznego województwa – wydzielono wtedy warszawski region stołeczny na poziomie NUTS 2, który obejmuje ok. 10 powiatów dookoła Warszawy, w tym całą aglomerację warszawską. To obszar minimalny nowego woj. warszawskiego. Oprócz tego można rozważać przynależność do niego powiatów ościennych, przylegających z różnych stron do obszaru wewnętrznego. W szczególności powiaty południowo-zachodnie, gdzie zjawiska rozwojowe i specyfika społeczno-gospodarcza są najbardziej podobne do Warszawy – wyjaśnia autor koncepcji.
Wskazuje, że w woj. warszawskim powinien się znaleźć obszar lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska wraz z bezpośrednim otoczeniem. Powstaje ono na styku granic 3 powiatów, czyli grodziskiego, sochaczewskiego i żyrardowskiego, a tym samym na granicy regionów NUTS 2.
Zdaniem eksperta taki podział nie tylko równoważyłby pod względem wielkości układ województw, ale też łączyłby regiony o podobnej specyfice, potrzebach i ograniczeniach.
Warszawa jako metropolia stołeczna, która ma konkurować wśród kontynentalnych metropolii, niech się zajmie sama sobą i skupi się na funkcjach wyższego rzędu
– Północ woj. mazowieckiego jest do siebie podobna. Regiony płocki, siedlecki czy ciechanowski są dużo bardziej do siebie podobne niż do regionu Warszawy. Na południu region radomski i województwo świętokrzyskie należą do historycznego regionu aglomeracji staropolskiej i mają tę samą specyfikę problemów poprzemysłowych. W związku z tym te nowe województwa będą w dużo spójniejszy sposób mogły prowadzić swoją politykę regionalną względem współtworzących je regionów – wskazuje dr Łukasz Zaborowski. – Z drugiej strony Warszawa jako metropolia stołeczna, która ma konkurować wśród kontynentalnych metropolii, niech się zajmie sama sobą i skupi się na funkcjach wyższego rzędu.