czwartek, 15 listopad 2018 12:02

Biedni będą dopłacać do emerytur bogatych

Napisał
Biedni będą dopłacać do emerytur bogatych fot. freeimages.com

Pracodawcy i związki zawodowe od miesięcy apelują o nie likwidowanie limitu składek na ZUS na poziomie 30-krotności pensji minimalnej. W długim terminie biedni będą dopłacać do emerytur bogatych, a państwo straci finansowo.

Wczorajsza decyzja Trybunału Konstytucyjnego o zablokowaniu zniesienia limitu 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia, ponad który nie są odprowadzane składki na ZUS wychodzi na przeciw tym sugestiom. Gdyby nie ta decyzja drastycznie zwiększyłoby się rozwarstwienie poziomu emerytur, wpływy ze składki zdrowotnej zmniejszyłyby się o ok. 270 mln zł, a samorządy otrzymywałyby rocznie ok. 560 mln zł mniej z tytułu PIT - uważa Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE). Zdaniem obu ośrodków brak właściwie przeprowadzonych konsultacji społecznych był powodem skierowania przez Prezydenta ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Zastrzeżenia te są w pełni uzasadnione.

Polski system ubezpieczeń społecznych działa w oparciu o regułę zdefiniowanej składki, którą najprościej można wyjaśnić słowami: jakie płacimy składki, taką otrzymamy emeryturę. Obecnie z powodu obowiązywania limitu składek, wysokość emerytur wypłacanych osobom najlepiej zarabiającym jest ograniczona przez naturalny górny pułap. Gdyby limit 30-krotności został zniesiony, składki byłyby płacone przez najbogatszych od całego ich dochodu. To powodowałoby automatyczny wzrost należnych im świadczeń. Powstałyby tzw. kominy emerytalne, a różnica pomiędzy najniższymi i najwyższymi emeryturami wypłacanymi przez ZUS wzrosłaby dramatycznie w stosunku do sytuacji, z jaką mamy do czynienia obecnie. Biorąc pod uwagę niekorzystne tendencje demograficzne oraz związane z nimi pogłębiające się niezbilansowanie systemu emerytalnego, mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której biedni – również przez płacone przez siebie podatki – będą dokładać się do wysokich emerytur bogatych.

- Zniesienie limitu składek spowoduje wzrost wpływów do systemu ubezpieczeń społecznych, na krótką metę poprawiając sytuację sektora finansów publicznych. W przeciwieństwie do podatków, za płacone składki obywatelom należą się konkretne świadczenia zwrotne ze strony państwa. W efekcie następuje akumulacja dodatkowych zobowiązań państwa, z których będzie musiało się w przyszłości wywiązać. Z powodu obniżenia podstawy opodatkowania po zwiększeniu efektywnego poziomu oskładkowania, więcej wpływów sektora publicznego zaczyna mieć charakter zwrotny (składki), a mniej bezzwrotny (podatki). Znosząc limit 30-krotności, budżet państwa poprawi sobie sytuację bieżącą kosztem jej pogorszenia w przyszłości, a więc wtedy, gdy sytuacja demograficzna i tak będzie znacznie mniej korzystna niż obecnie z punktu widzenia systemu emerytalnego - mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP, ekspert CALPE.

Ograniczenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe jest częstym rozwiązaniem stosowanym w krajach rozwiniętych. Instrumentem redystrybucji dochodowej jest bowiem przede wszystkim system podatkowy, a nie ubezpieczenia społeczne. Także w innych krajach system emerytalny skonstruowano z myślą o tym, że celem jego funkcjonowania nie jest gwarantowanie bardzo wysokich emerytur osobom osiągającym bardzo wysokie dochody, w związku z czym zdefiniowano górny limit składek.

Sponsor gali konkursu

sponsor_gali.jpg

Sponsorzy konkursu

zabka sponsor

kie sponsor

Patronat honorowy

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

mrpps

Ministerstwo Energii patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Partnerzy medialni

Logotypy partnerow medialnych Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Zamów newsletter

esportinfo logo 300

Na górę