poniedziałek, 12 sierpień 2019 12:20

Sześć najważniejszych barier rozwoju e-commerce’ów w Polsce

Napisał
Sześć najważniejszych barier rozwoju e-commerce’ów w Polsce fot. freeimages.com

W Polsce na koniec 2018 r. zarejestrowanych było niemal 31 tys. sklepów internetowych. Prawie połowa z nich odnosi sukces i rośnie. Aby przejść do elity najpopularniejszych, największych sklepów online, potrzebne są ciągłe zmiany.

Na podstawie powyższych danych pochodzących z wywiadowni gospodarczej Bisnode poniżej przedstawione zostały problemy, z jakimi muszą zmierzyć się szybko rosnące e-sklepy w Polsce i na czym najczęściej się potykają w drodze do sukcesu. – Wzrost e-commerce’u niezależnie od jego obecnej wielkości wymaga ciągłych zmian – mówi Paweł Biliński, CTO i współwłaściciel software house’u Lizard Media specjalizującego się w sklepach internetowych. – Największym problemem w implementacjach zmian nie są ani technologia, ani nawet pieniądze. Zwykle chodzi o mentalne nastawienie właścicieli e-commerce’ów, ich praktyczną wiedzę dotyczącą zarządzania zmianą. Decyzje odkładane są z miesiąca na miesiąc, problemy narastają, a pracownicy i klienci doświadczają trudności, których można uniknąć – dodaje Biliński. Spośród wielu aspektów biznesowych, obsługi klienta, technologicznych, podatkowych, logistycznych i marketingowych wyodrębniliśmy 6 najczęściej powtarzających się problemów i barier rozwoju e-commerce’ów w Polsce. Oto one:

Problemy z automatyzacją obsługi klienta i logistyki oraz zatrudnianie nowych osób

Źle pojęta automatyzacja polega na utrudnianiu kontaktu klienta z obsługą sklepu, zniechęcaniu do tego kontaktu oraz ograniczaniu dostępu do informacji. Z tym wciąż najczęściej kojarzy się automatyzacja wielu menadżerom e-commerce’u. Dobrze pojęta ma dawać ergonomiczny, intuicyjny dostęp do informacji, tak aby rozmowa z konsultantem nie była konieczna. Gdy jest, dostęp ma być łatwy, przyjemny i rozwiązywać problem od ręki.

Problemy z wyborem i działaniem systemu

Tu problemów jest co najmniej kilka. Chodzi o sprawność systemu w warunkach rosnącego ruchu, liczby danych, chwilowych peaków sprzedaży, wejść na stronę etc. Chodzi też o stabilność, czasy reakcji oraz bezpieczeństwo danych. – Wybór optymalnego systemu, platformy e-commerce nie jest łatwy – mówi Michał Koczur, dyrektor operacyjny spółki Lizard Media. – Każdorazowo bierzemy pod uwagę plany i estymacje na kolejne 5 lat rozwoju biznesu klienta, jego poziom zarządzania sklepem, obecny system, z którego korzysta, a nawet branżę, w jakiej działa. Nie wszystkie rozwiązania z najwyższej półki są potrzebne na już, bardzo ważna jest skalowalność funkcjonalności i obciążenia sklepu w stosunku do obecnych możliwości i potrzeb – dodaje Koczur.

Integracja systemów – dla jednych koszmar, dla drugich błogosławieństwo

Małe sklepy korzystają z prostych narzędzi, czasami nawet bezpłatnych. Gdy rosną, korzystanie z tych samych narzędzi wymaga coraz większych nakładów pracy i zaangażowania. Czasami problemem nie jest platforma sklepu internetowego, lecz system księgowy lub magazynowy stosowany historycznie od wielu lat, nieaktualizowany i niedostosowany do nowej rzeczywistości, w jakiej znalazł się biznes. – „Z czym musimy się zintegrować?” to jedno z podstawowych pytań zadawanych przez software house’y podczas pierwszej rozmowy z klientem – mówi Biliński. – Największą zmorą działów IT w firmach jest utrzymanie tzw. systemów dedykowanych, które ktoś kiedyś stworzył, zwykle pracownik firmy, pojedynczy człowiek, która już w niej nie pracuje. Wiedza o architekturze systemu jest znikoma, a kiedy system zawiesza się i przestaje działać, nie ma sposobu na szybki ratunek – dodaje.

Zmiana kilku systemów naraz, choć wydaje się ryzykowna, może być prawdziwym przełomem dla e-sklepu wprowadzającym go na zupełnie inny poziom funkcjonowania. Taki proces jest możliwy do przeprowadzenia pilotażowego w środowisku testowym, a następnie produkcyjnym. Operacje przenoszenia danych wrażliwych, historii kontaktu z klientem, danych magazynowych i fiskalnych można ograniczyć do kilku godzin nocnych, w których ruch w sklepie jest minimalny.

Trudności w znalezieniu na rynku kompetentnych menadżerów e-commerce’u

– Spotykamy się z tym problemem bardzo często – mówi Michał Koczur. – Menadżer e-commerce’u to bardzo wymagające stanowisko. Tu liczy się przede wszystkim doświadczenie w zarządzaniu sklepem i ludźmi, doskonała organizacja pracy oraz bardzo duże zaangażowanie, które potrzebne jest w sytuacjach nagłych zdarzeń losowych – dodaje Koczur.

Opóźnianie decyzji o optymalizacji procesów czy nowej platformy e-commerce

Zwykle im większy sklep, tym lepiej kadra zarządzająca rozumie potrzebę zmian. Największe e-commerce’y w Polsce i na świecie prowadzą ciągłą ewaluację sprawności swoich systemów, sposobów zarządzania, ich efektywności i jakości obsługi klienta. Kolejne wdrożenia planowane są w trybie ciągłym i nie stanowią zaskoczenia dla nikogo. – Nie chodzi o to, aby ślepo wierzyć firmom, które wdrażają systemy e-commerce, i bezkrytycznie przyjmować rozwiązania, jakie nam proponują, ale wykorzystać pierwsze spotkania do rzetelnego przedstawienia swojego biznesu i zebranie feedbacku – mówi Biliński. – Klienci, którzy chcą słuchać również niepochlebnych opinii o swoim sklepie, mają największe szanse wprowadzić go na wyższy poziom organizacji i sprzedaży, ucząc się na doświadczeniach innych. Software house powinien wejść w rolę doradcy biznesowego e-commerce’u, a nie być tylko firmą wdrażającą narzędzia IT – dodaje.

Sponsor gali konkursu

sponsor_gali.jpg

Sponsorzy konkursu

zabka sponsor

kie sponsor

Patronat honorowy

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

mrpps

Ministerstwo Energii patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi patronat Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Partnerzy medialni

Logotypy partnerow medialnych Konkursu Pracodawca Godny Zaufania

Zamów newsletter

esportinfo logo 300

Na górę