Przejdź do treści

Polska misja IGNIS w kosmosie przynosi pierwsze efekty

Aleksandra Bukała; fot. Newseria

– Ta misja była ogromnym sukcesem zarówno pod kątem technologicznym, naukowym, jak i edukacyjnym.

Już mamy pierwsze wymierne efekty tej misji, związane z większym zainteresowaniem młodzieży i osób dorosłych naukami technicznymi, a także z wykorzystaniem wyników eksperymentów, na przykład przez Siły Zbrojne RP – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr Aleksandra Bukała, szefowa misji IGNIS i ekspertka PIAP Space.

Polski astronauta dr Sławosz Uznański-Wiśniewski spędził na orbicie blisko trzy tygodnie

Misja IGNIS przynosi pierwsze wymierne efekty. Technologiami testowanymi podczas lotu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodową Stację Kosmiczną interesuje się m.in. wojsko. Proces przygotowań do misji i jej organizacja przyczyniły się do rozwoju kompetencji polskiego sektora kosmicznego. Dzięki temu Polska ma dziś większe szanse na udział w ambitnych programach realizowanych przez Europejską Agencję Kosmiczną. Wzrosło także zainteresowanie młodych ludzi naukami technicznymi.

Misja IGNIS była pierwszą polską misją technologiczno-naukową na Międzynarodową Stację Kosmiczną, realizowaną w ramach komercyjnej misji Axiom Mission 4 (Ax-4) Europejskiej Agencji Kosmicznej. Polski astronauta dr Sławosz Uznański-Wiśniewski spędził na orbicie blisko trzy tygodnie, poświęcając ponad 105 godzin na realizację polskiego programu badawczego. W tym czasie przeprowadził 13 eksperymentów przygotowanych przez krajowe uczelnie, instytuty badawcze i przedsiębiorstwa. Obejmowały one różne dziedziny: od medycyny, biologii i psychologii po materiałoznawstwo i nowe technologie. Konkretne projekty dotyczyły m.in. wpływu mikrograwitacji na układ odpornościowy, mikrobiom jelitowy, aktywność mózgu oraz tkanki mięśniowo-szkieletowe, badania odporności organizmów na promieniowanie kosmiczne, a także testowania miniaturowych monitorów promieniowania, systemów sztucznej inteligencji, technologii fotonicznych i nowoczesnych nanomateriałów. Część tych rozwiązań może znaleźć zastosowanie podczas przyszłych misji załogowych na Księżyc i Marsa.

Jednym z istotnych rezultatów misji jest zdobycie przez polskie instytucje naukowe i przedsiębiorstwa tzw. flight heritage

– W tej chwili możemy mówić o jeszcze fragmentarycznych korzyściach, ponieważ dwa z 13 eksperymentów cały czas są na orbicie, więc na ich wyniki jeszcze będziemy czekać. Ale na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zostały już opracowane i przetestowane dozymetry, czyli czujniki badające promieniowanie, którymi zainteresowani są piloci wojskowi. Oni też są narażeni na wyższe promieniowanie z racji przebywania w powietrzu bardzo wysoko, jak w przypadku pilotów myśliwców, albo bardzo długo w przypadku pilotów samolotów transportowych. Równie ważne są eksperymenty psychologiczne związane z tym, w jaki sposób zachowują się ciało i umysł w warunkach odosobnienia, silnej presji i dużego stresu – wskazuje dr Aleksandra Bukała.

Jednym z istotnych rezultatów misji jest zdobycie przez polskie instytucje naukowe i przedsiębiorstwa tzw. flight heritage, czyli potwierdzenia, że opracowane technologie zostały przetestowane w warunkach kosmicznych. Taki dorobek zwiększa wiarygodność zespołów badawczych i firm przy ubieganiu się o kolejne kontrakty realizowane przez Europejską Agencję Kosmiczną i partnerów międzynarodowych. Możliwość praktycznego zweryfikowania technologii w kosmosie może być decydująca dla ich dalszego rozwoju i komercjalizacji.

Na pewno w tej chwili mamy większą szansę na to, żeby uczestniczyć w innych misjach załogowych i bezzałogowych

– Nigdy nie mielibyśmy aż tylu eksperymentów i 105 godzin pracy astronauty na orbicie poświęconych wyłącznie polskim eksperymentom – ocenia kierowniczka misji IGNIS. – Misja oznacza też ogromny postęp we współpracy międzynarodowej zarówno z Europejską Agencją Kosmiczną, jak i innymi agencjami, partnerami, z USA, ale też z Indiami czy Węgrami. Równie ważnym efektem misji jest zdobycie doświadczenia organizacyjnego. Polska po raz pierwszy przygotowała i zrealizowała tak rozbudowany program badań kosmicznych, angażując ponad 500 osób z uczelni, instytutów badawczych, administracji, przedsiębiorstw oraz partnerów zagranicznych.

– Na pewno w tej chwili mamy większą szansę na to, żeby uczestniczyć w innych misjach załogowych i bezzałogowych, bo dużo lepiej rozumiemy, jak taką misję się organizuje i co w niej jest trudnego. Mamy wykształcone kadry, które pracowały przy misji, mamy też polskiego astronautę – mówi dr Aleksandra Bukała. – Polska – częściowo dzięki misji, a częściowo poprzez dojrzałość technologiczną – wkroczyła do klubu krajów już dojrzałych kosmicznie. Jesteśmy już ich równoprawnym partnerem, żeby brać udział w najambitniejszych przedsięwzięciach Europejskiej Agencji Kosmicznej czy misjach międzynarodowych związanych z eksploracją Księżyca, takich jak program Artemis. Mamy już dojrzały przemysł i naukę oraz duże zainteresowanie społeczne, tak że zdecydowanie jest na czym budować.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/polska-wzmacnia,p917235048
https://3.newseria.pl/video/917235048_esa_awf_ignis_2_sz.mp4
Udostępnij: