Polski handel od kilku lat przechodzi bardzo istotną zmianę.
Jak dalej napisała w swoim komentarzu Ishica Zaman, współzałożycielka Lingo Comm, internetowej szkoły nauczającej języka polskiego jako obcego, w sklepach, supermarketach i centrach logistycznych coraz częściej spotykamy pracowników z zagranicy. Jeszcze do niedawna dominowali wśród nich obywatele Ukrainy i Białorusi, którzy posługiwali się językiem polskim przynajmniej w stopniu komunikatywnym. Dziś struktura zatrudnienia jednak dostrzegalnie się zmienia.
Handel należy do tych branż, w których komunikacja jest jednym z podstawowych narzędzi pracy
Na polskim rynku pracy dynamicznie rośnie liczba pracowników pochodzących z krajów takich jak Nepal, Indie, Filipiny, Gruzja, Mołdawia czy nawet Kolumbia. W wielu przypadkach rozpoczynają oni pracę bez żadnej znajomości języka polskiego. Dla pracodawców oznacza to duże wyzwanie, ponieważ handel należy do tych branż, w których komunikacja jest jednym z podstawowych narzędzi pracy.
Komunikacja w handlu
W przeciwieństwie do niektórych stanowisk produkcyjnych czy magazynowych, praca w handlu niemal nieustannie opiera się na kontakcie z drugim człowiekiem. Sprzedawca odpowiada na pytania klientów, doradza przy wyborze produktów, obsługuje kasę, przyjmuje reklamacje, odbiera dostawy, komunikuje się z kierownikiem oraz współpracownikami.
Te obowiązki wymagają nie tylko podstawowej znajomości pojedynczych słów, ale przede wszystkim rozumienia kontekstu, poleceń oraz swobodnego reagowania na nieprzewidziane sytuacje. Klienci zadają pytania w różny sposób, nierzadko używają potocznego języka, skrótów myślowych czy regionalizmów. Oczekują natychmiastowej pomocy, bywają zdenerwowani, zgłaszają reklamacje pod wpływem emocji. Nieporozumienia dotyczące cen produktów, zasad promocji, możliwości zwrotu lub lokalizacji artykułów w sklepie prowadzą do frustracji i negatywnie wpływają na ocenę jakości obsługi.
Pracodawcy dostrzegają problem
Skala problemu znajduje odzwierciedlenie w badaniach rynku pracy. Według raportu Gi Group z 2024 r.ku, aż 41 proc. pracodawców wskazuje bariery językowe jako największe wyzwanie związane z zatrudnianiem cudzoziemców. W sektorze handlu problem ten wskazuje już połowa przedsiębiorstw.
Mimo to, zaledwie niewielki odsetek firm podejmuje działania, które mogłyby ten problem ograniczyć. Kursy języka polskiego organizuje jedynie około 16 proc. pracodawców, natomiast zaledwie około 14,5 proc. przygotowuje materiały szkoleniowe lub instrukcje w językach obcych. Ten trend powinien się zmienić, szczególnie, że liczba pracujących w Polsce cudzoziemców przekroczyła 1,14 mln, a handel jest jednym z sektorów najczęściej korzystających z ich pracy ze względu na niedobór pracowników. Pokazuje to wyraźną lukę pomiędzy realnymi potrzebami rynku a wsparciem faktycznie oferowanym pracownikom z zagranicy. Tymczasem inwestycja w rozwój kompetencji językowych bardzo szybko przekłada się na sprawniejsze funkcjonowanie organizacji.
Język a bezpieczeństwo pracy
Znajomość języka polskiego w handlu nie ogranicza się wyłącznie do obsługi klientów. Równie istotna jest codzienna komunikacja wewnątrz firmy. Pracownicy muszą rozumieć procedury BHP, instrukcje obsługi urządzeń oraz przepisy dotyczące przechowywania i sprzedaży żywności. W sklepach spożywczych dochodzą do tego procedury sanitarne, kontrola terminów przydatności oraz standardy jakości. Coraz więcej firm dostrzega ten problem i zaczyna traktować naukę języka jako kluczowy element procesu wdrażania nowych osób do pracy, a nie dodatkowy benefit.
Lepszy onboarding i mniejsza rotacja
Brak możliwości swobodnej komunikacji wpływa również na relacje społeczne w miejscu pracy. Osoby, które nie rozumieją rozmów prowadzonych przez współpracowników, znacznie częściej doświadczają poczucia izolacji, mają trudności z zadawaniem pytań i wolniej adaptują się do nowego środowiska. To z kolei przekłada się na wyższą rotację pracowników, która od lat pozostaje jednym z największych problemów sektora handlowego.
Kurs językowy to inwestycja
Jeszcze kilka lat temu nauka języka polskiego dla cudzoziemców była postrzegana głównie jako działanie integracyjne. Dziś jest jednym z elementów strategii biznesowej. Pracownik, który sprawnie komunikuje się z klientami i zespołem, rzadziej popełnia błędy i buduje pozytywne doświadczenia zakupowe jest na wagę złota, ponieważ w praktyce przekłada się to na większą wydajność całego sklepu oraz wyższy poziom satysfakcji klientów.
Komunikacja kompetencją przyszłości
Znajomość języka polskiego staje się dziś nie tylko narzędziem integracji, ale także jednym z czynników wpływających na jakość obsługi, bezpieczeństwo pracy oraz efektywność organizacji. Firmy, które odpowiednio wcześnie dostrzegą tę zmianę i zainwestują w rozwój kompetencji językowych swoich pracowników, będą nie tylko skuteczniej radzić sobie z wyzwaniami kadrowymi, ale również zaczną budować przewagę konkurencyjną opartą na jakości obsługi klientów i efektywności zespołów – stwierdza na zakończenie Ishica Zaman.