piątek, 22 maj 2020 12:00

ARM stawia na krajową produkcję

Napisał
ARM stawia na krajową produkcję fot. ARM

Agencja Rezerw Materiałowych w czasie pandemii koronawirusa dba o ciągłość łańcucha dostaw materiałów ochrony osobistej. Zajmuje się ona nie tylko sprowadzaniem poszczególnych produktów z innych krajów, ale także rozwija krajową produkcją. Już wkrótce do szpitali trafią kombinezony z polskich szwalni.

Cały proces produkcji realizowany będzie  w Polsce. ARM nawiązała właśnie współpracę z przemyską firmą Sanwil, która dziesięć lat temu wymyśliła innowacyjny materiał SANMED, spełniający wszystkie restrykcyjne normy bezpieczeństwa. Posiada on odpowiednie certyfikaty, dopuszczające go do użytku w medycynie. Materiał opracowany przez Sanwill stanowi skuteczną barierę dla wirusów, a do tego jest wodoszczelny, paroprzepuszczalny i nie zawiera związków szkodliwych dla człowieka. – To co niezwykle istotne, SANMED ma bardzo szerokie zastosowanie. Może być wykorzystany nie tylko do szycia kombinezonów medycznych, ale służyć między innymi jako parawany czy pokrowce do łóżka szpitalnego – przekonuje Paweł Rachwał – członek zarządu Sanwil Polska.

Sanwil powstał w Przemyślu w latach 70-tych ubiegłego wieku. Po sprywatyzowaniu spółka zajmuje się produkcją materiałów do mebli oraz obić meblowych. Dodatkowo, od kilku lat, firma dostarcza SANMED do szpitali i placówek medycznych, ale zapotrzebowanie na wyroby z tego materiału do tej pory było niewielkie. Dziś firma nie może nadążyć z realizacją zamówień, które bilansują jej spadki w branży meblarskiej. - Dla wielu firm przebranżowienie się lub zmiana profilu produkcji to jedyny sposób na przetrwanie obecnego spowolnienia gospodarczego. Sytuacja jest trudna, dlatego cieszymy się, że nasze wyroby pomagają chronić zdrowie i życie ludzi, a przy tym minimalizują negatywny wpływ pandemii na działalność naszej spółki. Liczę, że inne przedsiębiorstwa pójdą naszym śladem i wykorzystają swój know-how technologiczny do walki z koronawirusem, napędzając rozwój polskiej gospodarki - dodaje Witold Śliwa, również członek zarządu Sanwil Polska.

Agencja Rezerw Materiałowych chce wykorzystać innowacyjność Sanwilu oraz innych polskich firm i współpracować z nimi przy produkcji materiałów ochronnych. – Każdego dnia rozmawiamy z potencjalnymi producentami, którzy chcą dostarczać środki potrzebne do walki z COVID – 19. Warunkiem uzyskania kontraktu jest przejście wszystkich wymaganych badań i uzyskanie certyfikatów potwierdzających, że produkty spełniają wymagane normy i są bezpieczne – wyjaśnia Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Materiałowych. Wyrób o cechach ochronnych powinien zapewniać zgodność między innymi z wymaganiami zasadniczymi Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady  (UE),  dotyczącymi środków ochrony indywidualnej. Agencja Rezerw Materiałowych ściśle współpracuje w tym zakresie z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy. W celu uzyskania pełnej certyfikacji produkty wysyłane są do niezależnego i akredytowanego belgijskiego laboratorium badawczego Centexbel.

– Firmy, z którymi nawiązujemy współpracę są już w procesie certyfikacji. Pierwsze dokumenty otrzymają w przyszłym tygodniu, na ostatnie poczekamy jeszcze około 3 tygodni. Realizację pierwszych dostaw przewidujemy już w czerwcu  – zapowiada prezes ARM. Agencja Rezerw Materiałowych,  planuje poszerzać asortyment środków ochronnych w ramach współpracy z krajowymi producentami.  Rozpoczęto już pracę nad fartuchami. Dodatkowo prowadzone są rozmowy z przedsiębiorstwami, które będą mogły uruchomić krajową produkcje masek FFP3. – Działalność związana z uruchomieniem własnych kanałów produkcji to niezwykle trudny i czasochłonny proces. Jednak pozwoli nam uniezależnić się od zewnętrznych dostawców, wspiera polskie firmy, a do tego jeszcze bardziej usprawnia proces dostaw na pierwszą linię frontu walki z wirusem, do szpitali, czyli tam gdzie jest to najbardziej potrzebne - kończy Kuczmierowski.