czwartek, 18 czerwiec 2020 12:07

Jak będzie wyglądało zarządzanie łańcuchem dostaw po pandemii?

Napisał
Jak będzie wyglądało zarządzanie łańcuchem dostaw po pandemii? fot. freeimages.com

Globalna pandemia zmieniła nie tylko sposób, w jaki ludzie pracują, robią zakupy, czy spędzają czas wolny, ale również światową gospodarkę. Podczas gdy część jej gałęzi musiała zamrozić swoje działania, kilka z nich, w tym logistyka, musiało szybko dostosować się do nowej rzeczywistości.

Wiele z wprowadzonych zmian z pewnością usprawni procesy zarządzania łańcuchem dostaw i pozostanie w branży na dobre. Eksperci C.H. Robinson przeanalizowali wyzwania ostatnich miesięcy i podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat najważniejszych lekcji, jakie branża TSL powinna wyciągnąć z obecnej sytuacji.

Z powodu globalnego zagrożenia epidemicznego, osoby odpowiedzialne za zarządzanie łańcuchem dostaw musiały odpowiedzieć na ogromne wyzwania. W warunkach pracy zdalnej, musiały one zorganizować niezbędne transporty żywności i leków oraz sprostać znacznemu wzrostowi popytu na zakupy online. Co więcej, wymagania te musiały być spełnione przy jednoczesnych ograniczeniach przepływu ładunków, takich jak wzmożone kontrole, zakaz wjazdów do wybranych regionów, czy zamknięte granice państw.

- Pandemia okazała się być decydującym i weryfikującym momentem dla wielu firm zajmujących się łańcuchem dostaw. Ostatecznie, jest to branża, która odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu gospodarki i zaopatrzeniu ludzi w niezbędne towary - komentuje Arkadiusz Glinka, dyr. transportu C.H. Robinson w Europie Środkowo-Wschodniej. - Większość z nas zastanawia się, kiedy i jak epidemia się skończy i będziemy mogli wrócić do normalności. Z drugiej strony pewne jest, że firmy będą musiały wyciągnąć lekcję z ostatnich wydarzeń i zweryfikować swoje działania. Co ciekawe, każdego dnia pojawiają się nowe głosy firm z różnych sektorów, w tym z branży logistycznej, które twierdzą że obecne, trudne okoliczności, będą katalizatorem pozytywnych zmian, prowadzących do przebudowy biznesu - dodaje Glinka.

W świecie logistyki po COVID-19 rozwój nowych umiejętności będzie konieczny - uważają eksperci C.H. Rozbinson. Kluczowe znaczenie będzie miał cyfrowy zmysł, zdolność dostosowania się do postępu technologicznego oraz umiejętność analizowania danych, które pozwolą uzyskać wgląd w konkretne sytuacje i wydawać świadome rekomendacje.

Automatyzacja bez wątpienia jest kolejnym obszarem, który jest często poruszany w kontekście planowania przyszłości. Roboty mogą w znacznej części zastąpić ludzi, a tym samym m. in. zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się epidemii np. w magazynach. Ponadto, automatyzacja może potencjalnie ograniczyć rolę taniej siły roboczej z zagranicy, ponieważ jest to wysoce prawdopodobne, że po pandemii koronawirusa łańcuchy dostaw będą skupiały się bliżej źródła. Konieczne wówczas będzie wypracowanie nowych struktur, procesów i umiejętności w celu zarządzania integracją między pracownikami „ludzkimi” oraz ich kolegami, robotami.

Wiele organizacji miało okazję posmakować pracy zdalnej i zobaczyć, jakie korzyści taki model może dla nich przynieść. Liderzy łańcucha dostaw, podobnie jak szefowie innych operacji biznesowych, zastanawiają się, w jaki sposób najlepiej wprowadzić ten styl pracy w obszarze zarządzania logistyką oraz jakich umiejętności będą potrzebowały osoby korzystające z zaawansowanych technologii komunikacyjnych, aby odnaleźć się w tak szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Wraz z cyfryzacją zarządzania łańcuchem dostaw, eksperci zauważają znaczące zmiany w składzie pracowników logistyki. Tylko w ostatnich latach C.H. Robinson zainwestował w zespół tysiąca naukowców, programistów i inżynierów danych, którzy tworzą firmę. Będą oni kluczowi w procesie tworzenia nowych rozwiązań technologicznych, testowania i skalowania ich, a także analizowania danych w celu szybkiego informowania kluczowych partnerów decyzyjnych.