środa, 11 listopad 2020 12:35

Co w biurach najbardziej cenią młodsi pracownicy?

Napisał
Co w biurach najbardziej cenią młodsi pracownicy? fot. Cushman & Wakefield

Przedstawiciele pokolenia Z (tj. urodzeni po 1995 r.) w biurze najczęściej będą korzystać z podstawowego miejsca pracy oraz przestrzeni do regeneracji i wypoczynku.

Co, zdaniem „Zetek”, jest w przestrzeni biurowej zbędne? Odpowiedzi mogą zaskakiwać - wynika z badania przeprowadzonego przez międzynarodową firmę doradczą Cushman & Wakefield. Wygodna przestrzeń biurowa to dla przedstawicieli pokolenia Z podstawa.

Badanie przeprowadzone na potrzeby raportu „Generacja Z: Miejsce pracy liderów jutra”, pokazało, że jedna trzecia wszystkich respondentów chciałaby codziennie korzystać ze stref do regeneracji w trakcie pracy. Do takich miejsc możemy zaliczyć strefy socjalno-gastronomiczne (36%), strefy na świeżym powietrzu (32%) oraz pokoje do relaksu (31%). Blisko połowa ankietowanych wskazała dedykowane miejsca do pracy jako najbardziej preferowane. Do tej grupy przestrzeni zaliczane są strefy open space z przypisanym miejscem (46%) lub stanowiska pracy w pomieszczeniach gabinetowych (48%).

Drugą najczęściej wybieraną kategorią pomieszczeń, które wykorzystywane byłyby przynajmniej kilka razy w tygodniu lub w miesiącu, były pomieszczenia wspierające wykonywanie różnych rodzajów pracy, np. miejsca do odbywania szybkich spotkań wydzielone z przestrzeni typu open space, pokoje do pracy w skupieniu, czy strefy projektowo-kreatywne.

Co ciekawe, odnotowano niewielkie zainteresowanie przestrzeniami typu budki telefoniczne oraz miejsca do szybkich spotkań na stojąco. - Może to wynikać z faktu, że pokolenie Z przedkłada aplikacje społecznościowe ponad tradycyjne formy komunikacji. Według badania, 83% ankietowanych najchętniej wykorzystuje w komunikacji aplikację Facebook Messenger (83%), natomiast tradycyjne formy komunikacji z otoczeniem, jak rozmowa twarzą w twarz, rozmowa telefoniczna czy SMS-y były wybierane odpowiednio przez 65%, 55% i 50% wszystkich respondentów - komentuje Jan Szulborski, Senior Consultant, Consulting & Research, Cushman & Wakefield.

Niskim zainteresowaniem Zetek cieszył się trzeci typ podstawowej przestrzeni do pracy, jakim są strefy z nieprzypisanymi miejscami pracy, czyli hot deski. Z takiego rozwiązania w ogóle nie chciałoby korzystać aż 44% respondentów. Pokrywa się to z oczekiwaniami ankietowanych dotyczącymi pozytywnych doświadczeń w biurze - 44% wszystkich ankietowanych (3. miejsce) wskazało posiadanie swojego dedykowanego miejsca w biurze jako element idealnego środowiska pracy.

- Jedną z ciekawszych obserwacji jest niechęć Zetek do hot desków i chęć posiadania swojego kawałka podłogi w okolicach przypisanego biurka lub gabinetu. Przypominam, że mówimy tu o osobach, które jednocześnie pełnymi garściami korzystają z dobrodziejstw ekonomii współdzielenia (sharing economy) w odniesieniu np. do mieszkań, samochodów, rowerów czy hulajnóg elektrycznych. Jest to jeszcze bardziej intrygujące w perspektywie upodobania pokolenia Z do pracy hybrydowej (61%), która zakładałaby od 1 do 3 dni pracy zdalnej. Z perspektywy pracodawcy oznaczałoby to, że stanowisko pracy stałoby puste od 20-60% czasu, a w rzeczywistości te liczby byłyby jeszcze większe, ponieważ musimy wziąć pod uwagę także urlopy, choroby, szkolenia, czy wyjazdy służbowe. Przed wieloma organizacjami stoi więc niezwykle ważne zadanie związane z edukacją pracowników, w szczególności, jeśli chciałyby one dokonać optymalizacji zajmowanej przestrzeni poprzez wprowadzenie bardziej elastycznego środowiska pracy, a tym samym dostosowanie liczby biurek do rzeczywistych potrzeb - komentuje Aleksander Szybilski, szef działu Workplace Strategy w C&W.