czwartek, 10 lipiec 2014 10:31

Sztuka odpoczynku

Napisane przez
Sztuka odpoczynku fot. www.sxc.hu

Zdrowy balans między pracą a życiem prywatnym jest podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Gdy obowiązki służbowe uległy spiętrzeniu, urlop pomaga utrzymać efektywność, kreatywność i wigor na wysokim poziomie.

Dzięki niemu wrócimy znów do formy i po powrocie będziemy mogli zdobywać kolejne szczyty – napisali specjaliści z Akademii Leona Koźmińskiego na portalu hrnews.pl.

W sytuacjach wymagających szczególnej mobilizacji, gdy musimy zmierzyć się z dużą ilością dodatkowej pracy, np. przed rozpoczęciem nowego, dużego i absorbującego projektu, nasz organizm przygotowuje się do zmiany trybu życia na szybszy. Aby stać się profesjonalistą i ekspertem w swojej dziedzinie, być dumnym z siebie oraz czuć aprobatę otoczenia, często intensyfikujemy swoje wysiłki. Realizujemy nawarstwiające się projekty ze zdwojoną mocą, nie zauważając upływu czasu. Zmierzamy do pracy wraz ze świtem, a wracamy niemalże nocą.

- Za mobilizację organizmu w stanie wzmożonego wysiłku odpowiada hormon stresu - kortyzol, który działa jak psychostymulator. Pomaga on nam radzić sobie z długoterminowym napięciem, łapać twórczy wiatr w skrzydła i wydajnie pracować nawet po 12-14 godzin na dobę. Jest to pierwsza faza kortyzolowa - mówi dr Lidia Czarkowska, coach i wykładowca w Akademii Leona Koźmińskiego.Człowiekowi bardzo zmotywowanemu niestraszne przecież szybkie tempo życia, nadgodziny, ciągła rywalizacja czy nieprzerwany wzmożony wysiłek intelektualny - liczy się skuteczność oraz inwestycja w siebie, a odpoczynek można przecież odłożyć na potem... Do czasu! Nikt nie jest z żelaza, a ciało odmówi w końcu wykonania zadań z wyśrubowanej do granic listy zobowiązań.

-Stan wytężonej pracy, bez czasu na regenerację, może trwać stosunkowo krótko, najwyżej kilka miesięcy. Później organizm wchodzi w drugą fazę kortyzolową. Ten sam hormon, który wcześniej pomagał utrzymać koncentrację, zaczyna powodować rozproszenie, zwiększa męczliwość i obniża naszą wydajność. Dług energetyczny, który zaciągnęliśmy, nadmiernie eksploatując ciało, trzeba będzie spłacić z odsetkami - dodaje ekspertka. Brak rytmiczności w wydatkowaniu energii i w odpoczywaniu może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Dlatego tak ważne są chwile wytchnienia od zawodowego pędu i zrównoważony rytm, zgodny z naturalnymi potrzebami organizmu.

Kluczem do udanego urlopu jest samoobserwacja, która pozwala na diagnozę własnych preferencji i potrzeb ciała. Pomysłów na aktywny wypoczynek jest mnóstwo: pływanie, jazda na rowerze, biegi czy wędrówki z przyjaciółmi. Szczególnie istotny jest odpoczynek psychiczny, warto w tym okresie przerzucić uwagę w zupełnie inny obszar aktywności, zapomnieć o komputerze, poczytać coś dla samej przyjemności. Wszystkie napięcia, nawet te intelektualne czy emocjonalne, przejawiają się w postaci naprężeń fizycznych w ciele. Działania o charakterze relaksującym lub masaże pozwolą na ich rozluźnienie. Dzięki temu złapiemy głębszy oddech, usłyszymy zaniedbywane sfery życia oraz efektywnie zregenerujemy siły.

- Przerwa i spojrzenie z dystansu na codzienną bieganinę pomaga na nowo poprzyglądać się własnym wartościom i ustalić priorytety, tak aby żyć w zgodzie ze sobą i kolejny raz móc nadać sens własnej aktywności - mówi dr Czarkowska. A może też poszukamy swojej wewnętrznej odpowiedzi na pytanie: „W jakim stopniu chcemy pracować, aby żyć, a w jakim żyjemy, aby pracować?".