niedziela, 20 lipiec 2014 10:23

Pracownicy budowlani z płacą minimalną

Napisane przez
Pracownicy budowlani z płacą minimalną fot. www.morguefile.com

Pracodawcy i pracownicy z branży budowlanej podpisali porozumienie, na mocy którego ustalili branżową stawkę minimalną za godzinę pracy. Pracownicy mają dostawać co najmniej 14,29 zł za godzinę - informuje portal praca.pl. Porozumienie związków zawodowych i pracodawców ma przeciwdziałać nieuczciwej konkurencji w branży budowlanej.

Co najmniej 14,29 zł za godzinę i to niezależnie od formy zatrudnienia pracownika (nie tylko na podstawie umowy o pracę, ale także na umowy cywilnoprawnej) oznacza, że w ramach porozumienia pracownicy z branży budowlanej otrzymają po odliczeniu kosztów pracodawcy nie mniej niż 10,5 zł brutto. Po opłaceniu  podatku dochodowego  i składek na ubezpieczenie pracownikowi zostanie na rękę ok. 7 zł. Podpisane porozumienie zakłada, że stawka będzie aktualizowana raz w roku.

To pierwsze takie porozumienie branżowe w Polsce. Po raz pierwszy pracownicy i pracodawcy określonego sektora porozumieli się na własną rękę w sprawie wysokości płacy obowiązującej w ich branży. Głównie założenie jest takie, że przyjęte rozwiązania mają wyeliminować nierówności  przy zamówieniach publicznych. Porozumienie ma ograniczyć nieuczciwą konkurencję związaną z oferowaniem przez niektóre firmy niższych cen i niższych płac pracownikom. Bezpośrednią inspiracją były, pojawiające się nawet w powiatowych urzędach pracy, oferty pracy w branży budowlanej, gdzie stawka godzinowa nie przekraczała nawet 3 złotych.
Przedstawiciele związków zawodowych już od jakiegoś czasu podnosili temat wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej we wszystkich branżach. Udało się to na razie jedynie budowlańcom. Deklarację dotyczącą godzinowej stawki minimalnej podpisali m. in. przedstawiciele największego związku zawodowego branży budowlanej w Polsce - Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Na liście sygnatariuszy znalazły się również np. Związek Rzemiosła Polskiego, ZZ Budowlani czy NSZZ "Solidarność". Związkowcy liczą, że w ślad za pracownikami i pracodawcami z branży budowlanej pójdą także przedstawiciele innych sektorów.