piątek, 01 sierpień 2014 09:56

Polskie firmy obawiają się podsłuchów

Napisane przez
Bartosz Pastuszka Bartosz Pastuszka fot. Newseria

Dziewięć na dziesięć firm pada ofiarą różnego typu nadużyć. W ten sposób przedsiębiorstwa mogą tracić nawet 5 proc. swoich przychodów. Zagrożenie będzie rosło, zwłaszcza ze strony cyberprzestępców. Polskie firmy są jednak coraz bardziej świadome i walczą m.in. z podsłuchami i innymi wyciekami informacji. Większości nadużyć można zapobiec poprzez odpowiednie zarządzanie ryzykiem.

- Każda branża jest podatna na wszelkiego rodzaju nadużycia, kłamstwa, manipulacje. Firmy na ogół spotkały się z takimi zjawiskami, jak szpiegostwo gospodarcze i wycieki informacji z firm. Polskie przedsiębiorstwa coraz bardziej myślą o prewencji. Widzimy, że firmy chcą się zabezpieczyć – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Bartosz Pastuszka, dyrektor zarządzający w firmie doradczej IBBC Group, specjalizującej się w zarządzaniu ryzykiem.

Pastuszka tłumaczy, że zarządzanie ryzykiem ma kilka aspektów. Może to być zarówno zapobieganie zagrożeniom ze strony pracowników, takim jak wycieki informacji, jak i weryfikowanie kontrahentów, np. przed przejęciem lub podpisaniem umowy o współpracy. Dla przedsiębiorców zarządzanie ryzykiem oznacza wymierne korzyści, bo przez różnego typu nadużycia tracą oni nawet 2-5 proc. swoich przychodów. Pastuszka zauważa, że zagrożone są niemal wszystkie firmy, bo ofiarami nadużyć pada aż 90 proc. przedsiębiorstw.

Najbardziej narażone są duże firmy obracające znacznymi sumami, a także aktywami niepieniężnymi. Zagrożenie będzie rosło jednak nie tylko dla nich. Jak podkreśla Pastuszka, cyberprzestępcy oraz inne zorganizowane grupy przestępcze korzystają z coraz bardziej zaawansowanych metod i często działają w wielu krajach.

Zagrożenie powoduje jednocześnie, że rośnie świadomość przedsiębiorców, którzy starają się poprzez prewencję ograniczyć straty.

- Dla biznesu międzynarodowego jest już standardem korzystanie z usług z zakresu zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwa biznesu. W Polsce jest to nadal branża raczkująca. Jednak popyt na tego rodzaju usługi rośnie – ocenia Pastuszka. - Na pewno rynek będzie stawiał na coraz bardziej kompleksowe wsparcie zarówno w zakresie cyberprzestępczości, jak i bardzo złożonych usług w zakresie bezpieczeństwa biznesu i zarządzania ryzykiem.

Polskie firmy coraz częściej korzystają nie tylko z urządzeń, takich jak sprzęt antypodsłuchowy, lecz także wprowadzają zmiany w organizacji pracy. Wdrażają m.in. politykę bezpieczeństwa informacji, przeprowadzają audyty i szkolą pracowników. Pozwala to na poprawę wyników ekonomicznych spółki.