piątek, 24 wrzesień 2021 10:44

Katowicka SSE hubem elektromobilności

Napisał
Janusz Michałek Janusz Michałek fot. Newseria Biznes

Do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ściąga coraz więcej projektów z obszaru elektromobilności.

Wśród nich są produkcja pierwszej w historii polskiej marki samochodu elektrycznego Izera oraz inwestycje FCA Poland, która będzie produkowała w Polsce zupełnie nowe modele samochodów z napędem elektrycznym oraz hybrydowym. Dodatkowo koncern SK Innovation buduje fabryki, w których powstawać będą separatory baterii wykorzystywane w samochodach elektrycznych. Katowicka SSE przyciąga też polskich mikro- i małych przedsiębiorców. W 2020 roku odpowiadali za niemal 70 proc. projektów inwestycyjnych.

- Ostatnie dwa lata to tylko wielkie i duże projekty z elektromobilności. To przecież trzy nowe samochody elektryczne, polska Izera i jeden z największych projektów, SK Innovation, globalny producent separatorów do baterii elektrycznych. Stajemy się w pewien sposób hubem elektromobilności, bo przecież te duże projekty przyciągają małych i średnich przedsiębiorców. To również szansa dla polskich firm w naszym województwie - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Pod koniec 2020 r. w KSSE uruchomiono dwa duże projekty elektromobilne. Jednym z nich jest pierwsza w historii polska marka samochodu elektrycznego Izera, którego produkcja ma ruszyć w 2024 r. Z kolei firma FCA Poland (obecnie po połączeniu z PSA tworzy koncern Stellantis) będzie produkowała w Tychach całkiem nowe modele samochodów, z napędem elektrycznym oraz hybrydowym. W ramach samej decyzji o wsparciu KSSE firma zadeklarowała ponad 755 mln zł nakładów w tyską fabrykę.

Z kolei w tym roku koncern SK Innovation kupił działkę pod fabryki, w których będą powstawać separatory baterii wykorzystywanych w samochodach elektrycznych. Całkowite nakłady inwestycyjne, związane z utworzeniem i uruchomieniem czterech fabryk, sięgną 7 mld zł.

- Są to bardzo duże projekty elektromobilności, które podobnie jak 25 lat temu pierwsza decyzja dotycząca Opla zmieniła Gliwice i cały region, tak samo dzisiaj zmieniają nasz obszar. To jest oddziaływanie na kilkanaście lat naprzód - ocenia prezes KSSE.

Udział branży automotive w KSSE sięga 60 proc., jednak strefa stawia na dywersyfikację i poszukuje nowoczesnych technologii.

- Mamy rozwój przemysłu hutniczego, takich inwestorów jak Saint-Gobain, Guardian. Automotive utrzymuje się na wysokim poziomie, ale dywersyfikacja postępuje - przekonuje dr Janusz Michałek.

W 2020 roku katowicka strefa była atrakcyjna przede wszystkim dla branży metalowej (15,8 proc.), motoryzacyjnej i budowlanej (po ok. 14 proc.), sektora maszynowego, tworzyw sztucznych, papierniczego, spożywczego, meblarskiego i elektrycznego. Na inwestycje zdecydowali się także przedsiębiorcy z branży chemicznej, transportowej, energetycznej czy wyrobów ze szkła.

- Chcemy przyciągnąć wszystkie branże związane z przemysłem przyszłości, z R&D, bo one dają największą wartość dodaną. Jak popatrzymy na ostatnie dwa lata inwestycji, to mamy wielomilionowe, czasem miliardowe inwestycje, wysokopłatne, zaawansowane technologicznie miejsca pracy. Nie jesteśmy już przysłowiową montownią. Walczymy o to, żeby sto kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi, którzy kształcą się w regionie, miały dobrego pracodawcę – zapewnia prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Ub. rok był dla KSSE rekordowy. Strefa pozyskała 57 nowych projektów inwestycyjnych na kwotę ponad 4,9 mld zł. Dzięki nim pracę w regionie znalazło ponad 1,5 tys. osób, a firmy utrzymają dotychczasowe zatrudnienie na poziomie 6,4 tys. pracowników. Ten rok może być jeszcze lepszy. Tylko na koniec I połowy 2021 roku podpisano umowy na 34 projekty warte ponad 1,3 mld zł.