poniedziałek, 11 październik 2021 13:43

Przybył: Nowy koncern to nie tylko szansa na zieloną energię, ale i zwiększenie nakładów na B+R

Napisał
Przybył: Nowy koncern to nie tylko szansa na zieloną energię, ale i zwiększenie nakładów na B+R fot. free-images.com/Pixabay

Czy krajowe inwestycje w energetykę o charakterze strategicznym mogą przyczynić się do dynamizacji rozwoju gospodarczego Polski?

Czy wielkie zmiany systemowe, na czele z transformacją energetyczną, są możliwe bez fuzji gigantów z sektora paliwowego i energetycznego? Na jakim poziomie innowacyjności znajduje się Polska i jak stale zwiększać dynamikę sfery innowacyjnej? Czy przemysł kosmiczny może być impulsem rozwojowym gospodarki? - pyta na portalu natemat.pl Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.

Na te i wiele innych pytań odpowiedzieli uczestnicy spotkania „Znaczenie nowych technologii i innowacji w rozwoju Polski” z cyklu „Nowe Sektory”, zorganizowanego przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” (w ramach cyklu Debata „Teraz Polska”) podczas VI edycji Kongresu 590 w ub. tygodniu.

Wielkie zmiany w polskiej energetyce przed nami. Największa polska firma PKN Orlen realizuje fuzję z grupami Lotos i PGNiG, aby powstał silny koncern, dający gwarancję przeprowadzenia w Polsce transformacji sektora energetycznego. Nowy koncern to nie tylko szansa na zieloną energię, ale i zwiększenie nakładów na badania i rozwój, które w Polsce stanowią nadal zaledwie 60% średniej europejskiej. Orlenowskie Centrum Badawczo-Rozwojowe w Płocku powstało właśnie w celu efektywniejszego opracowywania nowych technologii i produktów, budowania własnego know-how, a także uzyskiwania patentów dla nowatorskich rozwiązań. Tworzona jest w ten sposób nowoczesna platforma współpracy, która stanowić będzie dla młodych naukowców i inżynierów solidną, innowacyjną na skalę europejską bazę do rozwoju swoich projektów.

Sieć współpracy PKN Orlen, podobnie jak Sieć Badawcza Łukasiewicz, to przykłady praktycznej realizacja postulatu, że jedynie porozumienie i współpraca pozwalają sięgać po zasoby intelektualne polskiej nauki i biznesu, aby tworzyć rozwiązania prawdziwie innowacyjne. To realizacja koncepcji nazywanej w literaturze poczwórną helisą innowacyjności, jeżeli uwzględni się w tym modelu działania społeczeństwo i odbiorców, jako podmiot wszelkich działań biznesu, nauki i sektora publicznego.

Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, podkreślił podczas debaty, że rozwój Polski poprzez współpracę między administracją, nauką i biznesem na korzyść wszystkich Polaków jest kluczowym zadaniem dla jego instytucji.

- Wprowadziliśmy w Łukasiewiczu system wyzwań - wyjaśnił Piotr Dardziński. - Każdy przedsiębiorca może się do nas zgłosić, zdefiniować potrzebę, a my już musimy znaleźć naukowców którzy w ciągu 15 dni (i nigdy nie przekroczyliśmy tego terminu) zaproponują zespół projektowy z właściwymi kompetencjami i wymaganą infrastrukturą, który określi harmonogram i potencjalne koszty. Mamy na swoim koncie już 600 wyzwań co oznacza, że w ciągu ostatnich dwóch lat zgłoszono nam 600 razy problemy do rozwiązania. 300 firm skorzystało z tego systemu, z czego 200 tylko w tym roku. W I kwartale tego roku mieliśmy tyle wyzwań ile przez cały rok ubiegły.

Rzeczywiste innowacje to integracja biznesu, przemysłu, nauki oraz otoczenia społecznego. Prof. Dorota Chwieduk z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej podkreśliła, że coraz częściej w pracach badawczych o charakterze technicznym pojawiają się aspekty społeczne.

- Współczesna nauka musi być otwarta nie tylko na przemysł i biznes, ale także na społeczne oczekiwania. Powstaje wiele niszowych technologii, ale rozwijają się tylko te, które są zaaprobowane przez społeczeństwo czyli konsumentów. Badania pokazały , że już 20 lat temu społeczeństwo polskie interesowało się technologiami z zakresu energetyki słonecznej i kolektorów słonecznych. W konsekwencji to powodowało większe zainteresowanie przemysłu - mówiła Chwieduk.

- Dobrym przykładem upowszechniania zdobyczy nauki i technologii przez społeczeństwo jest sektor kosmicznym. Raport Polskiej Agencji Kosmicznej podaje, że około 330 podmiotów prywatnych, małych i średnich przedsiębiorstw aktywnie działa i osiąga dobre rezultaty w sektorze kosmicznym w Polsce. Co prawda sektor ten dopiero raczkuje i pewnie nigdy nie stanie się kołem zamachowym gospodarki, ale może być stożkiem wzrostu, który promieniuje na inne dziedziny i przynosi impulsy rozwojowe - zauważył dr Jarosław Górski, adiunkt na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW.

Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej, wyjaśnił polskie problemy ze wspieraniem innowacyjności. W jego opinii innowacyjność potrzebuje stabilnych przepisów i długoterminowej strategii. - Innowacje są tam, gdzie się produkuje urządzenia i komponenty. Potrzebna jest jasna strategia rozwoju nastawiona na rozwój przemysłu i nie powinniśmy wspierać fotowoltaiki, jeśli w stu procentach importujemy ogniwa fotowoltaiczne z Chin, bo wypływa z kraju wartość dodana i negatywnie wpływa na miejsca pracy. Strategia rozwoju gospodarczego kraju powinna być spójna.

Z kolei Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments SA, zwrócił uwagę, że naszą szansą jest kultura innowacyjności, która już w Polsce została wypracowana. - Tworzy się wiele startupów, ich młodzi twórcy przełamują kolejne bariery technologiczne, co widać w branży kosmicznej, a także w branży IT. Wyzwaniem dla kraju - jak zatrzymać najzdolniejszych - ocenił.

Ciekawe co przyniosą następne debaty organizowane przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, w tym również o znaczeniu innowacji i nowych technologii w rozwoju Polski - zastanawia się na zakończenie Przybył.