niedziela, 16 styczeń 2022 12:31

Przed pierwszą wypłatą w br. lepiej złożyć wniosek o niestosowanie ulgi dla klasy średniej

Napisał
Przed pierwszą wypłatą w br. lepiej złożyć wniosek o niestosowanie ulgi dla klasy średniej fot. free-images.com/Pixabay

W związku z nowymi rozwiązaniami podatkowymi Polskiego Ładu pojawiło się wiele ulg i zwolnień podatkowych. Początek roku to dobry moment, aby przeanalizować o które z nich warto się starać, z których lepiej zrezygnować i kiedy złożyć odpowiednie oświadczenia.

- Przede wszystkim rekomenduję, aby przed pierwszą wypłatą w roku składać wniosek o niestosowanie ulgi dla klasy średniej. W mojej ocenie może być to pułapka na podatników. Oczywiście, jeśli pracownik zarabia np. około 8 tys. zł. brutto miesięcznie i jest pewny, że ta kwota się nie zmieni, to może takiego oświadczenia nie składać - uważa Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt.

Jednak jeśli pracownik nie zrezygnuje z ulgi dla klasy średniej, a zachoruje lub z innych przyczyn przerwie pracę, to na koniec roku może się okazać, że nie był uprawniony do jej stosowania. Jego zarobki mogą bowiem nie osiągnąć dolnego limitu, od którego przysługuje ulga.

- Moja rekomendacja wynika też z faktu, że uldze dla klasy średniej towarzyszy rollercoaster interpretacyjny. Raz otrzymujemy informacje, że można ją stosować we wspólnym rozliczeniu z małżonkiem - podzielić i zweryfikować, czy dochody obojga mieszczą się w odpowiednim progu. Innym razem dostajemy wiadomość, że każdy z podatników musi osobno policzyć, czy jest do jej stosowania uprawniony. W związku z niejasnościami lepszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z ulgi. Warto pamiętać, że złożenie wniosku o jej niestosowanie nie spowoduje, że pracownik ją straci. Jeśli spełni wymagania, będzie mógł rozliczyć ulgę w zeznaniu rocznym - dodaje Juszczyk.

Jak stwierdza dalej ekspert, novum, które pojawiło się w Polskim Ładzie, to wniosek o niestosowanie kosztów uzyskania przychodów. Do tej pory, jeśli pracownik był zatrudniony w więcej niż jednym zakładzie pracy, każdy pracodawca stosował koszty uzyskania przychodów. W konsekwencji okazywało się, że pracownik przekraczał roczne limity kosztów uzyskania przychodów.

Według Juszczyka jeśli pozostawał w dwóch stosunkach pracy mogło to nie mieć aż tak negatywnych konsekwencji finansowych. Natomiast jeśli pracownik był zatrudniony np. u trzech lub czterech pracodawców i każdy z nich musiał zastosować koszty uzyskania przychodów, to na koniec roku pracownik musiał obniżyć koszty uzyskania przychodów do minimalnego poziomu i zapłacić należny podatek.

Przykładowo: z jednego stosunku pracy pracownikowi rocznie przysługują koszty uzyskania przychodu w kwocie 3000 zł. Z dwóch i więcej stosunków pracy - 4500 zł. Jednak każdy z pracodawców zastosuje 3000 zł, a więc łączna kwota przekroczy maksymalny próg wynoszący wspomniane 4500 zł.

Kolejne oświadczenie to PIT-2, który dotyczy stosowania dla pracownika kwoty wolnej od podatku w trakcie roku podatkowego - zwraca dalej uwagę ekspert. Nie jest to nowe rozwiązanie - także w ubiegłych latach każdy pracownik powinien był złożyć takie oświadczenie. Jednak w związku ze zmianą kwoty wolnej od 2022 r. warto upewnić się, czy pracodawca posiada taki dokument. Po zmianach wprowadzonych przez Polski Ład do obliczania podstawy podatku dla pracownika co miesiąc nie będzie uwzględniana kwota w wysokości 2500 zł (30 tys. zł /12 miesięcy). A zatem pracownik będzie miał miesięcznie obniżony podatek o 425 zł (17% z 2500 zł).

Według Juszczyka jeśli pracownik składał już wcześniej u swojego pracodawcy PIT-2, nie musi tego robić ponownie, o ile stan faktyczny deklarowany w złożonym oświadczeniu się nie zmienił. Gdyby PIT-2 nie złożył, to ulga podatkowa mu nie przepadnie. Podobnie jak w przypadku ulgi dla klasy średniej, zostanie rozliczona w zeznaniu rocznym. Warto natomiast pamiętać, że jeśli ktoś pozostaje w dwóch stosunkach pracy lub prowadzi działalność gospodarczą i w jej ramach rozlicza kwotę wolną, to nie powinien składać PIT-2 u wszystkich, aby kwota wolna się nie podwajała.