niedziela, 23 styczeń 2022 12:48

Na brak ofert pracy nie może narzekać branża nieruchomości i budowlańcy

Napisał
Na brak ofert pracy nie może narzekać branża nieruchomości i budowlańcy fot. free-images.com/Pixabay

Wszystkie segmenty rynku nieruchomości odnotowały wyraźne ożywienie, co bardzo szybko przełożyło się na wzrost liczby rekrutacji w ostatnim czasie.

Firmy deweloperskie poszukują land managerów oraz specjalistów wykwalifikowanych pod kątem prowadzenia inwestycji, finansowania i łączenia klienta z produktem. Na brak ofert nie mogą narzekać również budowlańcy - tutaj potrzebni są pracownicy techniczni praktycznie każdego szczebla.

- Zdecydowanie zwiększył się ruch na rynku rekrutacyjnym w branży nieruchomości - zarówno w kontekście liczby pojawiających się ofert pracy, jak i osób otwartych na zmianę miejsca zatrudnienia. Warto podkreślić jednak, że kandydatów aktywnie poszukujących pracy w branżach nieruchomości oraz budownictwa nadal jest niewielu. Niezmiennie jest to efektem małej podaży wyspecjalizowanych profesjonalistów oraz aktualnie dużego popytu na pracowników w sektorach magazynowym i mieszkaniowym. W praktyce oznacza to, że bez szeroko zakrojonych, bezpośrednich poszukiwań oraz przemyślanych działań headhuntingowych, trudno jest pozyskać nowego pracownika - mówi Wioleta Tyszko, Construction & Property Specialism Leader w Hays Poland.

Najwięcej ogłoszeń z pracą pojawia się w sektorze budowlanym. - Ciągły niedobór pracowników technicznych powoduje trudności w znalezieniu kadry w zasadzie każdego szczebla - od inżynierów, przez kierowników branżowych, po kierowników projektów. Potencjalni kandydaci oczekują coraz wyższych wynagrodzeń, co nie jest konsekwencją pandemii, ale stałego, pogłębiającego się niedoboru pracowników w tym sektorze - twierdzi ekspertka firmy Hays Poland.

Branża budowlana nie poddała się kryzysowi związanemu z pandemią, i - jak informuje Małgorzata Mudyna, Randstad Professionals Regional Manager, Randstad Polska, spośród wszystkich przedsiębiorstw w Polsce, to właśnie firmy budowlane najrzadziej podejmowały decyzje o redukcji zatrudnienia, w związku z trudną sytuacją na rynku. - Zmniejszenie liczby pracowników w tym sektorze dotyczyło mniej niż jednego na 10. pracodawców. Branża budowlana znajduje się również wśród gałęzi gospodarki z najbardziej ambitnymi planami dotyczącymi zatrudnienia w przyszłości. Jednocześnie ten sam sektor notuje najwyższy poziom rotacji wśród pracowników. Miejsce zatrudnienia w ostatnim półroczu zmieniła jedna czwarta osób zatrudnionych w budownictwie, a to może oznaczać odpływ pracowników do innych sektorów i trudności z przyciąganiem nowych - wyjaśnia ekspertka.

Firmy deweloperskie intensywnie poszukują kandydatów na stanowiska land managerów, development managerów, leasing managerów oraz handlowców. - Liczba ofert pracy dotycząca tych stanowisk jest większa, niż dostępna na rynku pula talentów, dlatego pracodawcy muszą przygotować się na kompromisy, takie jak proponowanie wyższego wynagrodzenia, zatrudnianie kandydatów z innych sektorów albo zaangażowanie mniej doświadczonych osób i stopniowe podnoszenie ich kompetencji na potrzeby stanowiska - mówi Krzysztof Butyński, Senior Manager w firmie rekrutacyjnej Michael Page Property & Construction.

Według Marty Kulik, HR Manager w firmie Newmark Polska, w branży nieruchomości dość dużą rolę odgrywają również umiejętności szybkiego działania, przewidywania efektu końcowego i szacowania ryzyka. - Firmy coraz bardziej doceniają pracowników, którzy dobrze radzą sobie w sytuacjach kryzysowych, są proaktywni, kreatywni oraz zdolni do szybkiego podejmowania decyzji. Ważną umiejętnością w nowej rzeczywistości jest także zdolność zarządzania większą liczbą osób pracujących w modelu pracy zdalnej czy hybrydowej - wyjaśnia ekspertka.

Firmy zainteresowane dalszym rozwojem nie mogą pozwolić sobie na uszczuplenie aktualnego kapitału w postaci zasobów ludzkich. Dlatego, chcąc zapewnić ciągłość biznesową, wiele przedsiębiorstw skupia się na ograniczaniu rotacji pracowników do minimum. - W obliczu braków kandydatów rośnie konkurencja pomiędzy firmami, które prześcigają się w poziomie oferowanych wynagrodzeń. Ponadto na oczekiwania kandydatów i pracowników coraz bardziej oddziałuje silniej odczuwalna inflacja. Warto jednak przyjrzeć się także innym czynnikom - w ostatnim okresie, w związku z doświadczeniami COVID-19, rośnie znaczenie stabilności zatrudnienia. Polacy coraz częściej skłaniają się ku miejscom pracy, gdzie panuje dobra atmosfera i czują się komfortowo - twierdzi Mudyna.

W niektórych segmentach rynku brak wysokiej klasy specjalistów może stać się szansą na przebranżowienie i nowe otwarcie dla wielu osób.

- Zmiana branży czy specjalizacji w sektorze nieruchomości jest stałym, nieuniknionym trendem, który wynika ze skali rozwoju różnych segmentów rynku. Doskonałym przykładem jest bezprecedensowy rozwój rynku magazynowego, który pogłębił deficyt specjalistów w tym obszarze. Zjawisko przebranżowienia obserwujemy również w sektorach handlowym i biurowym, które w ostatnim czasie doświadczyły spadku koniunktury. Z dużą uwagą przyglądamy się także specjalistom pracującym na stanowiskach handlowców oraz doradców klienta u deweloperów mieszkaniowych. Ze względu na zjawisko hurtowej sprzedaży mieszkań w ręce funduszy zagranicznych, coraz częściej takie osoby mogą pojawiać się na rynku pracy - mówi Butyński.

Przebranżowienie niejednokrotnie wiąże się z poszerzeniem kwalifikacji i zdobyciem nowych kompetencji, wymaganych na zmieniającym się, dynamicznym rynku nieruchomości. - Nowe zawody oraz umiejętności coraz częściej związane są z obszarami zrównoważonego rozwoju, ekologii oraz certyfikacji budynków. Osoby o takim profilu zawodowym zatrudniane są w roli ekspertów w większości firm deweloperskich czy doradczych. Trudno tu jednak mówić o prawdziwym boomie. Obserwujemy raczej kształtowanie się nowego kierunku rozwoju - podsumowuje Wioleta Tyszko.