środa, 16 luty 2022 12:50

Brakuje świadomości w kwestii wsparcia doradców i konsultantów

Napisał
Mateusz Grzesiak Mateusz Grzesiak fot. Newseria Biznes

- Zatrudniając konsultanta, firma powinna każdorazowo mierzyć zwrot z inwestycji, a więc skalkulować, ile zainwestowała, i przełożyć to na cele, jakie udało jej się dzięki temu osiągnąć - wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Mateusz Grzesiak, konsultant, psycholog i wykładowca.

W przeciwieństwie do zachodnich rynków wśród polskich przedsiębiorców nie ma przyjętej kultury korzystania z konsultingu biznesowego, obejmującego szerokie doradztwo strategiczne czy to z obszaru finansów, marketingu, HR, czy technologii. Na ich podstawie firmy wypracowują i wdrażają zmiany, które pomagają im dostosować się do sytuacji rynkowej albo zapoczątkować nowe trendy. W Polsce co trzecia firma w ogóle nie korzysta jednak z takiego wsparcia.

- Konsultant biznesowy to ekspert, który swoją wiedzą i doświadczeniem w określonym sektorze i na określonym rynku, np. w Polsce, Niemczech albo USA, analizuje sytuację przedsiębiorstwa w danym zakresie. Przykładowo analizuje strukturę firmy, kwestie związane z rozwojem na rynku zagranicznym, obecność w social mediach, portfolio produktowe. Następnie doradza, jakie najskuteczniejsze metody i jaką ścieżkę postępowania należy obrać, żeby osiągnąć określone cele biznesowe - wyjaśnia Grzesiak.

Jak wskazuje, wiele firm po początkowym okresie rozwoju działalności osiąga taki punkt, w którym stają w miejscu i nie mogą dalej rosnąć. Konsultant biznesowy dzięki zewnętrznemu, obiektywnemu spojrzeniu może pomóc przełamać ten impas, zdiagnozować problemy i wypracować właściwe rozwiązania. Na taką pomoc doradczą decydują się najczęściej przedsiębiorcy i menedżerowie, którzy są świadomi, że w zakresie swojej organizacji wyczerpali już możliwości szukania nowych rozwiązań, i zdają sobie sprawę, że bez specjalistycznego know-how nie uda im się już rozwinąć biznesu.

- Drugą taką kategorią są początkujący przedsiębiorcy, często start-upowcy, którzy ze względu na brak doświadczenia czy kierunkowego wykształcenia nie rozumieją, jak przedsiębiorczość funkcjonuje np. pod kątem zarządzania czy marketingu. Oni chcą nauczyć się holistycznie, wielowymiarowo patrzeć na biznes po to, żeby opanowując biznesowe know-how, rozpocząć mądre i skuteczne działanie, żeby ten biznes im się udał - mówi konsultant, psycholog i wykładowca.

Jak wynika z raportu dotyczącego rynku usług doradztwa biznesowego, który w marcu 2020 r. opublikowało Centrum Analiz Fundacji Prospekt, ta branża w Polsce jest stosunkowo młoda i dopiero raczkuje. W przeciwieństwie do zachodnich rynków polscy przedsiębiorcy nie mają ugruntowanego zwyczaju korzystania z konsultingu biznesowego obejmującego szerokie doradztwo strategiczne. W badaniu przeprowadzonym na potrzeby raportu 1/3 firm zadeklarowała, że nie kupuje takich usług. Kolejne 28,6 proc. korzysta z usług doradczych raz na rok, a 19 proc – raz na kwartał.

Z cotygodniowego wsparcia doradcy korzysta zaledwie 4,7 proc. badanych firm, z których większość stanowią jednak przedsiębiorstwa o przychodach powyżej 5 mln zł. Statystyki jasno wskazują, że im więcej pieniędzy ma firma, tym bardziej jest skora do korzystania z zewnętrznych usług doradczych. Ponad połowa przedsiębiorstw o przychodach nieprzekraczających 100 tys. zł w ogóle nie nabywa usług doradztwa biznesowego, a wśród ogółu przedsiębiorstw 30 proc. zadeklarowało, że nie stać ich na takie usługi.

- Inwestycja w konsultanta musi się opłacać. Gdyby się nie opłacała, wtedy nie byłoby tak ogromnych firm konsultingowych jak chociażby Ernst & Young czy inne z tzw. wielkiej czwórki. One są dowodem, że tego typu usługi cieszą się powodzeniem, zresztą rosnącym, ponieważ rynek konsultingu na świecie systematycznie wzrasta - zauważa ekspert.

Z badania Prospektu wynika, że polskie firmy - jeśli już decydują się na doradztwo biznesowe - to najczęściej w celu rozwiązania konkretnych problemów pojawiających się w firmie (70,6 proc.). Kolejny powód to chęć zyskania dodatkowego, zewnętrznego spojrzenia na dane zagadnienie (58,8 proc.) oraz chęć poszerzenia wiedzy albo przyspieszenia rozwoju firmy (po 41,2 proc.). Statystycznie najwięcej przedsiębiorców decyduje się też na doradztwo z zakresu marketingu, prawa i księgowości, doradztwo motywacyjne bądź mentoring biznesowy.