czwartek, 17 luty 2022 13:02

Satysfakcja z płac mniejsza mimo ubiegłorocznych podwyżek

Napisał
Satysfakcja z płac mniejsza mimo ubiegłorocznych podwyżek fot. Instytut Badawczy Randstad

Jak wynika z najnowszej edycji badania „Monitor Rynku Pracy” Instytutu Badawczego Randstad i Instytutu Badań Pollster, podwyżki w ub. roku nie zahamowały malejącej satysfakcji Polaków z aktualnego wynagrodzenia, a presja płacowa utrzyma się.

Dane pokazują, że ponad połowa pracowników nie otrzymała podwyżek w zeszłym roku, a jedna czwarta jest niezadowolona ze swoich wynagrodzeń. Spośród tych, którzy dostali wyższe pensje, 41 proc. uważa, że wzrost był mniejszy niż się spodziewali. Jednocześnie połowa ankietowanych spodziewa się podwyżek w tym roku - poinformował Randstad.

Oczekiwania zarobkowe Polaków rosną i wiele wskazuje na to, że w br. presja płacowa utrzyma się. 50 proc. pracowników spodziewa się podwyżek w najbliższym czasie. Jednocześnie 42 proc. nie zamierza o nią prosić przełożonych. Jedna czwarta twierdzi, że może zostać źle odebrane przez pracodawcę, 18 proc. z kolei obawia się reakcji swojego bezpośredniego szefa lub szefowej. Niemal co trzeci badany planuje jednak rozmawiać z menedżerem o podwyżce.  Głównym powodem są rosnące ceny towarów i usług (65 proc.). Połowa uważa też, że podwyżki im się należą ze względu na wysoką jakość wykonywanej przez nich pracy.

Powodem utrzymania się presji płacowej może być fakt, że w 2021 roku podwyżki dostało jedynie 45 proc. badanych. Przed pandemią ten odsetek sięgał 54 proc. Jedynie osobom zatrudnionym na umowę o pracę na czas nieokreślony w 2021 roku wzrosła pensja w więcej niż połowie przypadków (54 proc.).

- Zauważalna presja płacowa występowała zanim jednym z głównych kontekstów oceny zmiany płac i kosztów pracy stała się inflacja. Wystarczy wspomnieć, że w marcu 2021 roku inflacja wynosiła 3,2% r/r, a wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw – 8,0% r/r, czyli był wyższy o 4,8 punktu procentowego wyższy. Przez kolejne trzy miesiące ta różnica wynosiła ponad 5 punktów procentowych i dopiero wtedy inflacja zaczęła doganiać wzrost płac. W październiku różnica wynosiła już tylko 1,6 pkt proc. Dopiero w końcówce roku wzrost płac przyśpieszył i w grudniu 2021 roku wzrost płac sięgnął 11,2% (o 2,6 pkt proc. więcej niż inflacja). Tylko w dwóch sektorach gospodarki wzrost płac był niższy niż inflacja (obsługa rynku nieruchomości i budownictwo), za to w trzech przewyższał inflację o ponad 5 punktów procentowych (handel; naprawa pojazdów samochodowych, zakwaterowanie i gastronomia oraz informacja i komunikacja) - twierdzi Łukasz Komuda, ekspert ds. rynku pracy w Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, redaktor portalu rynekpracy.org i współautor podcastu „Ekonomia i cała reszta”

- Trudno porównywać sytuację w zakresie podwyżek w ubiegłym roku i w okresie sprzed pandemii. Miniony rok nadal stał pod znakiem pandemii Covid-19, mimo, że firmy dostosowały się do zmieniających się dynamicznie warunków funkcjonowania. Przez część tego okresu rozważane były ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej, dla niektórych pracodawców to był czas nadrabiania strat z 2020 roku, np. w gastronomii czy turystyce. Niektórzy pracodawcy odłożyli na styczeń 2022 roku decyzje o podwyżkach w obawie przed skutkami Polskiego Ładu i licząc się z koniecznością uzupełnienia obniżki wynagrodzenia netto pracowników w związku ze zmianami podatkowymi. W mojej ocenie, jak na rok w którym nadal odczuwalne są skutki pandemii, wynik wskazujący na to, że 45% badanych uzyskało podwyżkę, to znak, że pracodawcy próbują ograniczać rotację pracowników poprzez zwiększanie ich wynagrodzeń w obawie przez potencjalnymi problemami z obsadzeniem powstałego wakatu - uważa Monika Fedorczuk, ekspertka rynku pracy Konfederacji Lewiatan

- Warto popatrzeć na motywy rotacji pracowników poprzez wyniki badania dotyczące satysfakcji z wynagrodzenia. 43% badanych jest zadowolonych z zarobków co - prawdopodobnie - jest efektem podwyżek, jakie otrzymali w ostatnich latach w swoim miejscu pracy lub zmiany pracy, dla którego motywem była właśnie chęć uzyskania bardziej atrakcyjnego wynagrodzenia. Wśród powodów dla których pracownicy nie chcą rozpocząć negocjacji o podwyżce w najbliższym kwartale na drugim miejscu znajduje się odpowiedź wskazująca na to, że niedawno otrzymali podwyżkę (24% respondentów), a 14% respondentów uważa, że dobrze zarabia. Przed negocjacjami płacowymi ankietowanych hamuje głównie obawa przed tym, jak taka prośba zostanie przyjęta, co może być wskaźnikiem nieprawidłowych relacji w firmie lub po prostu braku umiejętności rozmawiania w sposób rzeczowy o wynagrodzeniu z osobami, od których to wynagrodzenie w dużym stopniu zależy - uważa Monika Fedorczuk, ekspertka rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

- Dla wielu pracowników zmiana pracodawcy może być psychologicznie łatwiejsza niż wnioskowanie o podwyżkę lub zgłoszenie niezadowolenia z otrzymanego wzrostu wynagrodzenia. Firmy i instytucje, które będą chciały ograniczyć kosztowną rotację pracowników powinny rozważyć uzdrowienie kultury organizacyjnej tak, by komunikowanie oczekiwań - nie tylko płacowych - było łatwiejsze i uwzględniało przy tym realia ekonomiczne. Pracownicy, którzy mają poczucie, że firma docenia ich wkład w sukces pracodawcy, będą wiązali się silniej z dotychczasowym miejscem pracy - twierdzi Łukasz Komuda.