poniedziałek, 29 wrzesień 2014 10:00

Dlaczego firmy w Polsce nie mogą znaleźć odpowiednich pracowników

Napisane przez
Dlaczego firmy w Polsce nie mogą znaleźć odpowiednich pracowników fot. www.sxc.hu

Niska siła nabywcza pieniądza, wygórowane ambicje młodych i niski etos pracy to główne przyczyny tego, że 1/3 pracodawców w kraju o 12% poziomie bezrobocia nie może znaleźć odpowiedniego kandydata do pracy. Co trzeci pracodawca w Polsce ma problem z tym, by znaleźć odpowiednich pracowników.

Jednocześnie stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w Polsce w lipcu 2014 r. niecałe 12%. Pracodawcy chcą zatrudniać, a pracownicy pracować – dlaczego tak trudno pogodzić potrzeby obu tych grup? – pyta portal praca.pl.
O tym, że w Polsce zbyt wiele osób studiuje (i to często kierunki na które nie ma popytu wśród pracodawców), mówi się w Polsce od kilkunastu lat. Mimo tego, nadal wiele osób wybiera studia, które nie dają żadnych szans na bycie poszukiwanym na rynku pracy specjalistą. Z raportu ManpowerGroup Niedobór Talentów 2014 wynika, że do najbardziej poszukiwanych pracowników w Polsce należą kolejno: wykwalifikowani pracownicy fizyczni, inżynierowie, operatorzy produkcji, menadżerowie sprzedaży, kierowcy, pracownicy IT, przedstawiciele handlowi, technicy, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni, menedżerowie projektów.

Jak widać, 6 spośród 10 grup najbardziej pożądanych pracowników nie wymaga wykształcenia wyższego. Mimo tego większość młodych ludzi studiuje. I to często kierunki, po których szansy na pracę w którymkolwiek z powyższych zawodów i tak nie ma, bo nawet na pracownika fizycznego trzeba mieć nieco werwy i siły, której często nie posiadają osoby, które spędziły 5 lat w bibliotece. Co ciekawe, mimo wiedzy o tym, że nie potrzeba w Polsce (ani na świecie) aż tylu magistrów, nadal przodujemy jeśli chodzi o zainteresowanie wykształceniem wyższym.

- Spadająca liczba studentów, o której w tym roku alarmowały media, nie wynika przecież z tego, że młodzi ludzie stracili pęd do wiedzy, ale z niżu demograficznego. Studentów jest mniej, bo osób w wieku studenckim ubywa - komentuje sytuację Krzysztof Kirejczyk, prezes serwisu pracy Praca.pl. - Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wśród najpopularniejszych kierunków studiów w zeszłym roku akademickim znalazły się takie jak pedagogika, ekonomia, zarządzanie czy prawo – kierunki, po których już obecnie jest nadmiar absolwentów - dodaje ekspert.
- Z naszych obserwacji wynika, że z perspektywy pracodawców problemem często nie jest to, co młodzi ludzie studiują, ale jak studiują. Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej widać, że studia, na które kandydat poszedł z pasji, ukończył bezrefleksyjnie i w zasadzie niczego się na nauczył, to w czym taki pracodawca ma pokładać nadzieję? Że da się taką osobę w miarę szybko nauczyć nowego zawodu i przygotować do pracy? - komentuje Krzysztof Kirejczyk.