wtorek, 19 kwiecień 2022 15:41

Morawiecki: „Rosyjskie produkty ociekają krwią”

Napisał
Mateusz Morawiecki Mateusz Morawiecki fot. KPRM

Skoro wojna dotyczy w jakiś sposób każdego z nas, to każdy musi włączyć się w jej zastopowanie. Najbardziej oczywistym działaniem jest bojkot firm rosyjskich i zagranicznych, które nie chcą przestać zarabiać na obecności w Rosji - ocenił premier Mateusz Morawiecki.

Jak poinformowały wirtualnemedia.pl premier opublikował swój podcast rozpoczynający się od kwestii sankcji na Rosję.

- Każdego dnia prowadzimy jako Polska w tej sprawie prawdziwą batalię, ale wiem, że część z was może mieć już poczucie, że w kwestii sankcji ciągle to samo: zostały uruchomione, ale powinny działać lepiej. Tak to prawda, ale dziś chciałbym spojrzeć na sankcje od nieco innej strony - stwierdził.

- Ktoś może powiedzieć jaki wpływ ma oddolny ruch, jeśli odpowiednie ośrodki decyzyjne - rząd Niemiec czy Francji nie podejmą zdecydowanych działań w sprawie Rosji - powiedział. Jednak, jak tłumaczył, jego zdaniem najlepsza zasada to „i to, i to: i presja na ośrodki decyzyjne na najwyższym szczeblu i podejmowanie oddolnego oporu”.

- Musimy używać wszystkich dostępnych form wywierania nacisku. Ta wojna dotyka każdego z nas psychicznie, czy to też przez kolejne wstrząsające doniesienia płynące zza wschodniej granicy, czy też za pośrednictwem naszych ukraińskich znajomych. Już zaczynamy czuć jej konsekwencje ekonomiczne w postaci rosnącej inflacji, jak to się mówi putinflacji - zauważył.

W ocenie premiera, „skoro wojna dotyczy w jakiś sposób każdego z nas, to każdy z nas musi w jakiś sposób włączyć się w jej zastopowanie”. - Dlatego zachęcam państwa do samodzielnego wprowadzania własnych sankcji, do prowadzenia w ten sposób swojej osobistej, prywatnej, antyrosyjskiej, antyzbrodniczej polityki - zaapelował.

Jak tłumaczył, „najbardziej oczywistym działaniem jest bojkot rosyjskich produktów, bojkot rosyjskich firm, ale też tych zagranicznych firm, które nie chcą przestać zarabiać na obecności w Rosji”. Dodał, że listy tych, którym nie przeszkadzają brudne pieniądze są szeroko dostępne w internecie.

Szef rady ministrów powiedział, że „rosyjskie produkty ociekają dziś krwią”. - Z produktów firm, które nie chcą zerwać współpracy z Rosją, tej krwi też się nie da zmazać. Prowadzenie business as usuall z partnerem, który dopuszcza się w tym samym czasie ludobójstwa, nie jest pierwszym szaleństwem tego świata w pogoni za pieniądzem, nie bądźmy naiwni, ale są granie, których przekraczać nie wolno. Ludziom niegodnym podania ręki nie wciska się w tę rękę banknotów - podkreślił. Rośnie grono Polaków, którzy słyszeli o bojkotach sieci handlowych pozostałych w Rosji. Ilu wzięło w nich osobisty udział?

Czy Polacy bojkotują majonez marki Winiary? Oto co mówią paragony - Wojna na Ukrainie i jej zbrodniczy, makabryczny charakter wielu z nas nie mieści się w głowie. Wiele osób mówi mi o poczuciu bezradności, które nam towarzyszy. Ja uważam, że powinniśmy bardzo mocno przeciwdziałać na każdym możliwym odcinku wszystkiemu, co Rosja czyni na Ukrainie – zaznaczył premier.