środa, 04 maj 2022 13:11

Nasz kraj hubem dla Ukrainy

Napisał
Rafał Baniak Rafał Baniak fot. Pracodawcy RP

Sytuację polskich przedsiębiorców po napaści Rosji na Ukrainę przedstawiał, podczas zakończonego XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, Rafał Baniak, prezes Pracodawców RP.

Jego zdaniem obecnie przeżywamy najgłębszy kryzys w gospodarce od 20. lat, nie licząc oczywiście czasu pandemii, wywołanej koronawirusem. - Zerwane łańcuchy dostaw, niepewność dostawców i odbiorców, całkowicie zburzone warunki cenowe, niepewność marż i wolumenów - to powód wstrzymania aktywności w większości polskich przedsiębiorstw, które może przerodzić się w załamanie gospodarki i pierwszą długotrwałą recesję już w 2023 r. Skutki recesji w takim otoczeniu geopolitycznym mogą być dramatyczne - stwierdził Rafał Baniak, jak poinformował Agencja Informacyjna.

- Wiele przedsiębiorstw w Polsce bezpośrednio odczuwa skutki wojny na Ukrainie lub sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję, jak np. branża transportowa. Potrzebują one teraz wsparcia finansowego. Idealnym źródłem, w zaistniałej sytuacji byłyby wsparcie finansowe z UE, pochodzące z „zamrożonego” Krajowego Planu Odbudowy oraz z dedykowanego -programu wsparcia polskiej gospodarki – uważa szef Pracodawców RP.

Jako receptę Pracodawcy RP postulują deregulację, która ma zdjąć z przedsiębiorstw ciężary administracyjne i biurokratyczne i pozwolić im skoncentrować się przede wszystkim na działalności biznesowej.

- Obecnie zagrożenie dla konkurencyjności jest większe, niż w okresie pandemii koronawirusa. Wpłynęła ona w podobny sposób na sytuację gospodarczą wszystkich państw, a efekty w wojny rosyjsko-ukraińskiej odczuwa bardziej Polska niż np. Francja, Holandia czy USA. W Ukrainie działaniami wojennymi objętych jest około dziesięciu województw, które odpowiadają za 50 proc. produktu krajowego brutto tego państwa - to jest skala, z którą trzeba się obecnie mierzyć - podkreśla Rafał Baniak.

- Od 24 lutego do dziś, już ponad 3 mln uchodźców z Ukrainy dotarło do Polski i wielu z nich zamierza tu pozostać na dłużej - przypomina. - Jeżeli chodzi o rynek pracy będziemy mogli mówić o zjawisku „szokowym”. Jednocześnie do dziś wyjechało z Polski, na Ukrainę, 200 tys. mężczyzn, którzy tutaj pracowali i byli najbardziej poszukiwanymi pracownikami, których brakowało jeszcze przed wojną na polskim rynku pracy – dodaje Rafał Baniak.

- Rząd i samorządy stoją przed wyzwaniem, by zapewnić ukraińskim matkom, które przyjechały do Polski możliwości podjęcia pracy. My, ze strony przedsiębiorców, deklarujemy wsparcie i otwartość w zapewnianiu miejsc pracy dla uchodźców z Ukrainy. Na podstawie informacji od naszych przedsiębiorstw członkowskich możemy stworzyć w ciągu kilku miesięcy ok. 100.000 miejsc pracy dla kobiet z Ukrainy m. in. w sektorze usług, a także zaadaptować dla kobiet część miejsc pracy przewidzianych dla mężczyzn - podkreśla szef Pracodawców RP

- Ambicją polskiego biznesu, który bardzo mocno zaangażował się w pomoc Ukrainie, jest to, aby w momencie, kiedy dojdzie do procesu odbudowy Ukrainy po zniszczeniach wojennych Polska stała się hubem rozwojowym, tak jak dziś jest pomocowym jako najbliższy sąsiad i przyjaciel Ukrainy - stwierdza na zakończenie Rafał Baniak.

Autor jest ekonomistą, urzędnikiem państwowym, działaczem gospodarczym, prezesem zarządu Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej i przewodniczącym Rady Nadzorczej Telakces.com. Wcześniej był w kilku rządach m.in. wiceministrem polityki społecznej, gospodarki oraz Skarbu Państwa.