środa, 11 maj 2022 12:34

Najbardziej na zmianach w Polskim Ładzie zyskają osoby zarabiające 5-8 tys. zł

Napisał
Oskar Sobolewski Oskar Sobolewski fot. Newseria Biznes

Zmiany w Polskim Ładzie znalazły się w pracach Sejmu już na dzisiejszym posiedzeniu.

Porządek obrad został uzupełniony m.in. o sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zmiany mają wejść w życie od lipca.

W ocenie Instytutu Emerytalnego większość zaproponowanych zmian będzie korzystna dla podatników, i to nie tylko tych najmniej zarabiających. Jednak z wyliczeniem konkretnych korzyści warto poczekać, aż ustawa zostanie przegłosowana i podpisana przez prezydenta.

- Na nowym Polskim Ładzie zyskują przede wszystkim te osoby, które zarabiają w klasie średniej, czyli to 5-8 tys. zł, a także osoby z nawet dwucyfrowym wynagrodzeniem - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. - W przeciwieństwie do tego Polskiego Ładu, który wchodził w życie od stycznia, gdzie zyskiwały przede wszystkim osoby z płacą minimalną, 3-5 tys. zł, tutaj ewidentnie jest to skierowane do tych osób, które zarabiają trochę lepiej. Ta górna granica jest postawiona na wysokości około 16–17 tys. zł, te osoby jeszcze zyskują na zmianach podatkowych, natomiast osoby, które zarabiają już powyżej 18–20 tys. zł, będą na Polskim Ładzie nadal traciły - dla nich tych korzystnych rozwiązań tutaj nie będzie.

Po szybkim wprowadzeniu Polskiego Ładu na początku 2022 r. i jego pierwszej nowelizacji już miesiąc później rząd zaproponował kolejną nowelę. Po konsultacjach społecznych, pierwszym czytaniu na posiedzeniu plenarnym niższej izby parlamentu, została ona skierowana do Komisji Finansów Publicznych. Być może, bo sprawozdanie to znajduje się na rezerwowej liście prac, wiadomo jednak, że rządzącym zależy na szybkim procedowaniu ścieżki legislacyjnej.

Do najważniejszych zmian, które ta mająca wejść w życie już 1 lipca nowelizacja wprowadza, należą likwidacja ulgi dla klasy średniej (wprowadzonej w pierwszej wersji Polskiego Ładu pół roku wcześniej) oraz obniżenie podatku PIT dla osób uzyskujących dochody poniżej 120 tys. zł rocznie z 17 proc. do 12 proc. Skorzystają z niej nie tylko zatrudnieni na etacie, ale także zleceniobiorcy czy emeryci. Kwota wolna od podatku pozostanie na podwyższonym w styczniu poziomie 30 tys. zł.

Zmiany odczują też przedsiębiorcy. Według dotychczas zaprojektowanych pomysłów rozliczający się podatkiem liniowym będą mogli zaliczyć kwoty zapłaconej składki zdrowotnej do kosztów prowadzenia działalności. Podstawa opodatkowania zostanie obniżona o wysokość zapłaconych składek zdrowotnych, maksymalnie jednak do kwoty 8700 zł rocznie. Z kolei „ryczałtowcy” będą mogli obniżyć stanowiący podstawę opodatkowania przychód o połowę kwoty zapłaconych składek zdrowotnych. W całym roku mogą na zmianie zaoszczędzić między 60 a 1028 zł.

Z kolei rozliczający się na karcie podatkowej będą mogli pomniejszyć podstawę opodatkowania o 19 proc. wysokości kwoty zapłaconych składek zdrowotnych. Nie jest jednak powiedziane, że te kwoty są ostateczne.

- Czekając jeszcze na finalny projekt i na finalną ustawę, która będzie wchodziła w życie 1 lipca, wstrzymałbym się z prezentowanymi na dzisiaj wartościami, ponieważ jeszcze jakieś modyfikacje po konsultacjach społecznych i również na etapie prac legislacyjnych w Sejmie, w Senacie mogą zostać wprowadzone, natomiast niewątpliwie są to zmiany w pewien sposób korzystne dla przedsiębiorców - ocenia przedstawiciel Instytutu Emerytalnego.