środa, 01 czerwiec 2022 15:19

Kluczową formą przeciwdziałania biedzie stworzenie możliwości skutecznego zarobkowania

Napisał
Kluczową formą przeciwdziałania biedzie stworzenie możliwości skutecznego zarobkowania fot. free-images/Pixabay

W swym najnowszym raporcie Warsaw Enterprise Institute wskazuje, że Polska wciąż nie uporała się z problemem biedy, a system pomocy społecznej jest dysfunkcyjny.

Dzieje się tak, gdyż uzależnia jednostki od wsparcia państwa i nie motywuje do samodzielnego zarobkowania i zaspokajania podstawowych potrzeb.

Zajmowanie się problematyką biedy nie potrzebuje usprawiedliwienia. Skandalem jest każde głodne dziecko i każdy emeryt, którego nie stać na leki. Wszystkie dobre pomysły na zażegnanie tego skandalu są bezcenne. Takich pomysłów potrzebujemy zwłaszcza dzisiaj, gdy poziom ubóstwa w Polsce skokowo wzrósł w wyniku napływu uchodźców z Ukrainy. Walka z biedą nie będzie jednak skuteczna, jeśli dobrze nie zdefiniujemy tego zjawiska oraz jego przyczyn. Co zatem należy uznać za tę biedę, z którą należy walczyć? To fundamentalny problem, którego rozwiązanie definiuje polityczne programy zwalczania biedy.

Z tym problemem postanowili uporać się Tomasz Rostkowski i Karol Szymański, autorzy raportu WEI, proponując uznanie biedy za problem o naturze wyłącznie ekonomicznej, a wszystkie rozszerzające ją definicję jedynie za pochodne tego problemu. W świetle tej definicji autorzy podejmują się oceny skuteczności różnych metod walki z ubóstwem w realiach krajowych.

Autorzy raportu zauważają, że należy postawić znacznie większy nacisk niż obecnie na pozyskiwanie kompetencji przydatnych na rynku pracy i tak przekształcić system wsparcia ubogich, by, co do zasady, nie mógł stanowić on źródła trwałych dochodów, a był tylko awaryjną poduszką bezpieczeństwa na czas dokształcania się czy poszukiwania pracy. Niestety, te - jak mogłoby się wydawać - oczywistości nie znajdują w Polsce odzwierciedlenia w praktyce polityki publicznej. System socjalny w Polsce jest z jednej strony polem nadużyć, z drugiej - nie potrafi identyfikować osób najbardziej potrzebujących pomocy.
Raport „STOP Biedzie!” to apel do Polaków i decydentów, by potraktować problem biedy kreatywnie, na świeżo, rezygnując z archaicznych i dysfunkcyjnych rozwiązań.
Główne tezy naszego raportu to: 

  • Pojęcia „biedy” i „ubóstwa” są złożone i wielowymiarowe, co pokazuje różnorodność podejść i definicji. Jednakże odpowiednie ustalenie zakresu znaczeniowego jest kluczowe dla skutecznej walki z tymi zjawiskami. Za najwłaściwszą definicję należy uznać ujęcie ekonomiczne odnoszące się do braku wystarczających środków materialnych. Natomiast czynniki wskazywane w innych podejściach np. ograniczone możliwości dokonywania wyborów warunkujących rozwój czy wykluczenie społeczne stanowią w tym kontekście konsekwencję biedy.
  • Przyjmowanie nowych, rozszerzających definicji biedy może prowadzić do sztucznego zwiększenia populacji dotkniętych nią osób. Zamiast jednostek, które rzeczywiście mają problem z zaspokojeniem podstawowych potrzeb, obejmie ona również te o ograniczonych zasobach, które jednak nie wymagają bezpośredniej pomocy.
  • Obecnie w Polsce aż 2 mln osób kwalifikuje się do grupy dotkniętej skrajnym ubóstwem, co wydaje się nie znajdować potwierdzenia w rzeczywistości, a wynikać z braku uwzględnienia wielu czynników i możliwości zapewniających prowadzenie codziennego życia np. pozyskiwania środków finansowych, dóbr i usług dostępnych nieodpłatnie za pośrednictwem państwa i organizacji pozarządowych czy występowania tzw. szarej strefy.
  • Kluczową formą przeciwdziałania biedzie powinno być stworzenie jednostkom możliwości skutecznego zarobkowania poprzez różnego rodzaju formy aktywizacji zawodowej.
  • Formy pasywne (przyznawanie zasiłków, rent nieuzasadnionych rzeczywistym stanem zdrowia, subsydiów etc.) nie rozwiązują problemów, a wręcz je pogłębiają, utrwalając zależność od pomocy państwa i prowadząc do „dziedziczenia” biedy.
  • Powszechne obecnie polityki (płaca minimalna, podatek progresywny oraz liniowy, redystrybucja środków) należy uznać za negatywne dla rozwoju gospodarki i skłaniające do ograniczonego wysiłku zarówno w zakresie rozwoju kompetencji, jak i wzrostu efektywności.
  • Państwo tworzy bardzo korzystne warunki dla zaspokajania potrzeb różnych poziomów, przy czym dostęp do tych rozwiązań jest utrudniony dla osób pracujących (wiele usług jest dostępnych w tzw. „typowych godzinach pracy”). Tym samym działania te mogą skutecznie demotywować do podejmowania pracy, a motywować do poszukiwania źródeł korzyści wynikających z niepracowania. 
  • Nie uzasadnia to oczywiście odmowy wsparcia osób rzeczywiście potrzebujących pomocy, ale należy ograniczyć sytuacje nadużywania systemu przez tych, którzy mogliby samodzielnie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby.