wtorek, 28 czerwiec 2022 17:11

Wsparcie dla badań dla młodych naukowców może ich skłaniać do powrotu do kraju

Napisał
Maciej Żylicz Maciej Żylicz fot. Newseria Biznes

- 30 lat temu wprowadzono w Polsce system grantowy, dzięki czemu młodzi ludzie mogli zacząć pracować indywidualnie, a nie tylko ze swoimi starszymi profesorami.

Myślę, że to otworzyło polską naukę i spowodowało, że wielu naukowców wróciło do Polski i kontynuowało tu swoją pracę. Stworzenie systemu grantowego było rewolucją w rozwoju polskiej nauki - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. Maciej Żylicz.

Wprowadzenie i upowszechnienie się systemu grantowego w polskiej nauce spowodowało, że młodym badaczom łatwiej jest rozpocząć badania. Dzięki temu już u progu kariery mogą zacząć pracować samodzielnie, niezależnie od swoich promotorów.

- Zmiana w systemie finansowania pociąga za sobą także zmiany w sposobach myślenia o nauce - ocenia profesor, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, która od 30 lat wspiera naukę w Polsce, pomagając także młodym badaczom między innymi poprzez stypendia w programie START.

Do tej pory w programie START - największym i najdłużej trwającym polskim programie stypendialnym dla najmłodszych naukowców, którzy dopiero rozpoczynają karierę naukową. Fundacja na rzecz Nauki Polskiej przyznała młodym badaczom ponad 3,9 tys. stypendiów na łączną kwotę 90,5 mln zł. Środki te pochodzą zarówno z budżetu Fundacji, jak i z wpłat 1% podatku dochodowego oraz pieniędzy przekazywanych przez prywatnych darczyńców i firmy. Od kilku lat program START wspierają też NBP (w ramach programu edukacji ekonomicznej) oraz Fundacja PZU.

- W całej Europie, która jest dość skostniała, włącznie z Polską, młodym ludziom bardzo trudno jest rozpocząć niezależne życie naukowe. Tymczasem Fundacja stworzyła już 560 nowych zespołów naukowych i myślę, że to zaowocuje odmłodzeniem kadry, innym sposobem myślenia i postępowania w nauce - ocenia Żylicz. - Ponadto stworzyliśmy też 14 centrów doskonałości w ramach programu Międzynarodowe Agendy Badawcze, gdzie najlepsi naukowcy mogą przyjechać i prowadzić tak samo dobre badania, jak robili to za granicą, a czasem nawet lepiej. Dzięki temu, nawet jeśli ktoś wyemigrował z Polski, to ma tu do czego wrócić i może robić badania naukowe na takim samym poziomie, na jakim robi się to na świecie.

W tegorocznej edycji konkursu START, rozstrzygniętej na początku maja, stypendia (w wysokości 28 tys. zł rocznie) trafią do 100 uzdolnionych młodych naukowców. Łączna kwota przeznaczona przez FNP na ten cel to 3 mln zł. Program START to jedna z wielu inicjatyw Fundacji, która jest największym pozabudżetowym źródłem finansowania polskiej nauki. W ciągu 30 lat działalności FNP przeznaczyła na ten cel już w sumie 1,7 mld zł, w tym ponad 1,1 mld zł ze środków pochodzących z funduszy europejskich i prawie 528 mln zł ze środków własnych, a liczba stypendiów, subsydiów i nagród przyznanych polskim naukowcom na wszystkich etapach kariery naukowej przekroczyła 12,6 tys.

- Zasadnicza zmiana w polskiej nauce przypada na moment, w którym Polska wchodzi do UE w 2004 r., bo wówczas wkracza do europejskiego obszaru badawczego. Bardzo rozwija się współpraca międzynarodowa pomiędzy polskimi a zagranicznymi uczonymi. Uczelnie, instytuty PAN, a Fundacja przede wszystkim starają się, żeby oceny projektów były robione przez recenzentów zagranicznych, żeby uczeni zagraniczni mogli przyjeżdżać do Polski i tu realizować swoje projekty, żeby można było tworzyć zespoły międzynarodowe finansowane nie tylko ze źródeł polskich, budżetowych, ale także ze źródeł europejskich. To w pewnym momencie zasadniczo zmieniło sposób funkcjonowania polskiej nauki i znalazło odzwierciedlenie głównie w standardach, które zaczęły obowiązywać - standardach funkcjonowania instytucji naukowych, oceniania uczonych, oceniania osiągnięć. To przede wszystkim standardy oceny projektów naukowych stworzyły zupełnie nową rzeczywistość - mówi prof. Włodzimierz Bolecki, wiceprezes zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

- W rankingach najlepiej cytowanych prac naukowych na świecie Polska zajmuje w tej chwili 22.–23. miejsce, choć są takie dyscypliny naukowe, które są na 13.–14. miejscu i wyprzedzają nas tylko kraje, w których nakłady na naukę są 10-krotnie wyższe – dodaje prof. Maciej Żylicz.