piątek, 05 sierpień 2022 10:13

Stołeczny radny walczy z betonozą w Warszawie

Napisał
Kamil Ciepieńko Kamil Ciepieńko fot. Stowarzyszenie Kocham Pragę

Czy możliwe jest lokalne pojezierze w sercu warszawskiej Pragi? To idea Namysłowska Park. Chodzi o obiekt ze stawem, podmokłymi łąkami i deszczowym ogrodem. Wszystko to może powstać - informuje Agencja Informacyjna.

Władze Warszawy, na czele z Prezydentem Rafałem Trzaskowskim, preferują betonozę. Działanie te obłudnie realizowane są pod hasłem zazieleniania stolicy, ale chyba nie rozumieją, że zamienianie starych płyt chodnikowych na beton to zupełnie nie to o co chodzi. Niemniej taki właśnie efekt osiągnięto chociażby w przypadku wydumanej koncepcji „placu pięciu rogów” u zbiegu ulic: Chmielnej, Kruczej, Szpitalnej i Zgoda w ścisłym centrum Śródmieścia.

Kamil Ciepieńko - dziennikarz, samorządowiec i radny dzielnicy Praga-Północ miasta stołecznego Warszawy ma zupełnie inną wizję stolicy Rzeczpospolitej Polskiej. Przygotował on koncepcję Namysłowska Park, stanowiącą kontrpropozycje dla planów władz miasta, które zamierzały przy ul. Namysłowskiej wybudować kompleks sportowy.

Ulica Namysłowska powstała na warszawskiej Pradze, w latach 30. XX wieku, kiedy na terenach koszar 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej została wytyczona droga prowadząca od ulicy Ratuszowej w kierunku obecnej ulicy Stefana Starzyńskiego. Obecnie koncepcja tej drogi wiąże się osiedlami Praga II i III. Formalnie nazwa „Namysłowska” została nadana 28 maja 1957 roku. Odnosi się ona do Namysłowa – miejscowości w województwie opolskim, będącej XIX i na początku XX wieku ośrodkiem polskości na  terenach należących do Niemiec.

W latach 1972-76 między ulicami Namysłowską a Stefana Starzyńskiego powstał duży ośrodek rekreacyjny „Namysłowska”. W czasie świetności obiektu funkcjonowały tam: pływalnia, boiska do siatkówki i koszykówki oraz kawiarnia. Pod koniec lat 90-tych XX wieku przeniesiono w dzisiejsze miejsce niewielki bazarek. W 2002 roku basen odkryty „Ośrodka Namysłowska” został zamknięty. Miejsce jest dalej wykorzystywane przez odbywającą się na tym terenie weekendową giełdę. Niemniej zamknięte obiekty dalej niszczeją…

W 2017 r. warszawski ratusz upublicznił plany budowy kompleksu sportowego przy ul. Namysłowskiej. W ciągu dwóch lat miał tau powstać basen z ruchomym dnem i plaża, dodatkowo zjeżdżalnie, place zabaw, boiska, wielofunkcyjne lodowisko, sale fitness, sauny i wiele innych atrakcji. Po 5 latach po ogłoszeniu koncepcji miejsce to, nadal budzi postrach i bardziej nadaje się na scenografię do filmu grozy. Jak do tej pory nic nie wskazuje na to, żeby władze Warszawy, wykonały inne działania poza przedstawieniem planów.

- Na gruzach dawnego kąpieliska przy ul. Namysłowskiej, zamiast przykrywać to miejsce betonem i asfaltem, proponuję aby stworzyć „Namysłowska Park” - lokalne pojezierze, które z czasem stanie się płucami warszawskiej Pragi - wyjaśnia Ciepieńko. Aby przekonać do swojej idei Namysłowska Park wyprodukował i opublikował film na temat swojej wizji. Ponadto oficjalny wniosek, w tej sprawie złożył już w warszawskim ratuszu.

- Degradacja terenu, śmieci, to wszystko sprawia, że potrzebny jest nowy pomysł na zagospodarowanie terenów rekreacyjnych przy ul. Namysłowskiej w Warszawie – dodaje radny. Proponuje on, aby w tym miejscu powstał nowy park, lokalne pojezierze składające się ze stawu i kanałów, podmokłych łąk i deszczowych ogrodów. Jako dowód, że taka inwestycja jest możliwa, przedstawia plany Warszawy z 1825 r. z których wynika, że niegdyś były tu jeziora i stawy.

- Pod powierzchnią musi być woda, którą wykorzystamy - przekonuje Ciepieńko, który w zrealizowanym filmie, opublikowanym w mediach społecznościowych, wzoruje się na inwestycji, którą miasto realizuje w parku Pole Mokotowskie.

Radny zaproponował także, aby pozostawić budynek basenu krytego, przy ul. Namysłowskiej w Warszawie, aby z niego mogli korzystać sportowcy, dzieci i seniorzy. - Dziś to kameralne miejsce, które pozwala na spokojny trening i naukę pływania dla najmłodszych, a także relaks dla seniorów, z dala od zgiełku charakterystycznego dla parków wodnych.

Projekt Namysłowska Park, praskiego pojezierza w Warszawie, odpowiada też założeniom Programu ochrony zasobów wody Warszawy.

- Namysłowska Park to alternatywny projekt dla kosztownego i nierealizowanego pomysłu warszawskiego ratusza. Dużo prostszy i tańszy w wykonaniu, a przede wszystkim możliwy do realizacji szybciej niż mglista koncepcja sportowego kompleksu - uważa Ciepieńko. - Namysłowska Park to także uśmiech do władz Warszawy, bo projekt wpisuje się w zielony trend i działania miasta na rzecz zatrzymania zmian klimatycznych, w tym realizację Strategii Adaptacji do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą do roku 2050.

Kamil Ciepieńko to dziennikarz, redaktor i wydawca gazety „Przegląd Praski”, samorządowiec. Radny dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy, przewodniczący Komisji Kultury, Sportu i Promocji. Jest założycielem i prezesem fundacji „Praga Pomaga” i wiceprezesem stowarzyszenia „Kocham Pragę”. Jest także autorem książki „Praga II. Nasza historia.”, wydanej wspólnie z mieszkańcami. W 2020 r. zadedykował pracownikom służby zdrowia, specjalny utwór „Dyżur bohaterów”. Rok później, dla upamiętnienia 77 rocznicy Powstania Warszawskiego, stworzył i nagrał piosenkę „Osiem nabojów i opaska na ramię”. Zawodowo zajmuje się organizacją wydarzeń, pracuje też nad wizerunkiem medialnym organizacji i instytucji.

Z dzielnicą i osiedlem Praga II jest związany od pierwszych dni życia. To lokalny patriota, który działa na rzecz warszawskiej Pragi. Jest pomysłodawcą pierwszej świątecznej, żywej szopki pod katedrą św. Floriana (2012 r.). tężni solankowej na pl. Hallera w 2018 r., która w 2019 r. zdobyła Nagrodę Architektoniczną Prezydenta Warszawy, inicjatorem kina na elewacji kamienicy przy ul. Ząbkowskiej (2016 r.) i specjalnej iluminacji na PGE Narodowym z okazji 360. rocznicy nadania Pradze praw miejskich. Kamil Ciepieńko wspierał remont pomnika Józefa Szanajcy, budowę nowych chodników na Golędzinowie i rondzie Starzyńskiego, wymianę latarni przy Dąbrowszczaków i zabezpieczenia przejścia dla pieszych przy ul. Jagiellońskiej.

Jest autorem mapy, która przedstawia działania z okresu Powstania Warszawskiego na Pradze. Znalazł on też kompromis między mieszkańcami inicjując pierwszy praski bieg uliczny, który odbył się… wieczorem. W 2012 r. doprowadził do zorganizowania pod katedrą św. Floriana pierwszej bożonarodzeniowej żywej szopki, która na stałe wpisała się już w kalendarz działań praskiego urzędu. Radny zaproponował też budowę pomnika Warsa, jednego z legendarnych założycieli Warszawy, który mimo upływu setek lat wciąż nie doczekał się żadnego upamiętnienia.