Z chwilą ogłoszenia pandemii pocieszaliśmy się żartami, że na szczęście koronawirus nie tworzy tłumów zombie, z którymi musielibyśmy walczyć. Czas jednak pokazał, że nie był to specjalnie trafiony żart.

Kierowcy od lat borykają się z problemem braku jednolitego systemu poboru opłat na płatnych autostradach. Obecnie funkcjonuje równolegle kilka systemów manualnych i elektronicznych.

Zasadą demokratycznego państwa prawa jest, że co przez prawo nie jest zakazane, jest dozwolone. A co dopiero mówić o sytuacji, kiedy prawo wprost wskazuje: taki a taki tryb realizowania inwestycji jest dozwolony.

Jacek Janiszewski, przewodniczący rady programowej Welconomy Forum w Toruniu podsumowuje XXVII edycję konferencji, która odbyła się 14-15 września 2020 roku. Agencja ISBnews była patronem medialnym wydarzenia. 

Nazwanie przez Ministra Finansów konstytucyjnego limitu zadłużenia „sztuczną barierą” to punkt zwrotny w sytuacji polskich finansów publicznych. Niestety, to zwrot transatlantykiem w kierunku góry lodowej - napisał w komentarzu dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP.

Od pięciu lat trwa ośmieszanie planów PiS związanych z repolonizacją sektora finansów. Pięć lat trwa próba straszenia katastrofą, do jakiej rzekomo ma prowadzić tworzenie „państwowych gigantów”, czyli po prostu znanych na całym świecie grup kapitałowych.

Nasze prawo ma korzenie sięgające prawa rzymskiego, ale tworzący prawo zdają się nie pamiętać o fundamentalnych tego prawa zasadach. Jedna z nich głosi: „nie działa podstępnie ten, kto korzysta ze swego prawa”. Dlaczego więc wymagać, by obywatele, zanim skorzystają z przysługujących im praw, oceniali, czy ustawodawca nie popełnił aby błędu?

Dziennikarzom zdarza się naużywać wolności słowa. To źle, jednak gorzej gdy sądom zdarza się nadużywać władzy. Niestety ocena wymiaru sprawiedliwości jest niska. Nic w tym specjalnie dziwnego, wszak połowa osób, którzy mieli styczność z sądami, nie jest zadowolona z ferowanych wyroków.

Mój kolega Ryszard od lat bawi się w różne biznesy. Wchodzi kapitałem w nowe projekty, tzw. startupy, już istniejące, ale bez pomysłu lub funduszy na rozwój, reanimuje też biznesowe trupy, by je po cudownym ożywieniu sprzedać z dużym zyskiem.

W czerwcu i w lipcu polski przemysł zanotował wyraźne odbicie. Euforia części komentatorów powinna być jednak tonowana przez fakt, że nie znamy odpowiedzi na proste pytanie: co dalej?