Nowy tydzień, nowa kontrowersja: falę komentarzy wywołał projekt nowelizacji tzw. ustawy covidowej, w którym zapisano wyłączenie odpowiedzialności urzędników za naruszenie przepisów, o ile służy to walce z koronawirusem.

piątek, 21 sierpień 2020 12:47

Rynek pracownika czy pracodawcy?

Polski rynek pracy zderza się obecnie z dwiema skrajnościami. Z jednej strony w wyniku pandemii wzrosło bezrobocie i coraz częściej mówi się o rynku pracodawcy, z drugiej - wiele firm ma realne problemy ze skompletowaniem kadry, zarówno stałej jak i tymczasowej.

To, z którą sytuacją mamy do czynienia zależy w dużej mierze od obszaru działalności przedsiębiorstwa. Sytuacja na rynku pracy jest zróżnicowana i dynamiczna. Obecnie wiele branż znajduje się w szczycie sezonu, co niesie za sobą konieczność zwiększania zasobów ludzkich w organizacjach. Tymczasem przedsiębiorcy obawiają się drugiej, jesiennej fali pandemii, zatem z dużym dystansem podchodzą do zwiększania kosztów stałych, coraz częściej decydując się na pracowników tymczasowych lub usługę outsourcingu.

Pracownicy blue collar, szczególnie tymczasowi, najmocniej odczuli konsekwencje marcowego lockdownu. Lipiec przyniósł długo oczekiwany powrót indeksu PMI dla polskiego przemysłu powyżej kluczowego poziomu 50 punktów. Według ostatnich badań Polska odnotowała wynik 52,8 pkt wobec 47,2 pkt w czerwcu. - Wzrost indeksu PMI bezpośrednio przekłada się na zapotrzebowanie na pracowników. Od czerwca w większości branż produkcyjnych odnotowujemy regularny wzrost zamówień. Choć w dużej mierze spowodowane są one trwającym sezonem, cieszy fakt, że nasi stali, całoroczni klienci również powiększają już swoje zespoły o pracowników tymczasowych, wracając do pełnej wydajności produkcji. Nadal najtrudniejszą sytuację obserwujemy w branży automotive - mówi Agnieszka Haponik, dyr. rozwoju biznesu i marketingu w LeasingTeam Group.

Odmrożenie i przyspieszenie gospodarki pobudziło rynek pracy - przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce wzrosło w czerwcu w porównaniu z majem o 12 tys. etatów. Choć wynik ten cieszy, do odbudowy liczby etatów sprzed pandemii długa droga. Mimo większego bezrobocia wśród Polaków, wiele firm ma realny problem ze skompletowaniem zespołów.

W Polsce wiele przedsiębiorstw bazuje na pracownikach z Ukrainy. W momencie wprowadzenia lockdownu większość z nich wyjechała do swojego kraju, ponieważ rząd zbyt późno ogłosił, że pozwolenia na pracę będą automatycznie przedłużone. Obecnie Ukraińcy chcą wrócić na polski rynek pracy, jednak wydłużony czas oczekiwania na oświadczenia czy przymusowa 14-dniowa kwarantanna (z wyjątkiem osób, które dostały się do Polski drogą lotniczą) powodują, że proces powrotu nie jest tak szybki, by sprostać potrzebom rekrutacyjnym firm.

- Obecnie spora część Polaków szuka zatrudnienia, jednak większość z nich nie chce podjąć się pewnych prac, np. powtarzalnych i monotonnych, w systemach zmianowych, po 12 godz., itp. Dużą rolę odgrywają też stawki - obywatele z Ukrainy nadal są skłonni podjąć zatrudnienie za niższe wynagrodzenie niż Polacy. W dobie oszczędności jest to kluczowy czynnik dla wielu pracodawców - mówi Agnieszka Haponik, po czym dodaje: - Firmom, które nie mogą czekać na osoby z Ukrainy zalecamy otwarcie się na pracowników z Nepalu, Etiopii czy Mołdawii, których spora grupa mieszka już w Polsce i jest chętna do podjęcia pracy. Warto jednak pamiętać, że osoby te najczęściej władają tylko językiem ojczystym oraz angielskim.

O ile spora część pracowników tymczasowych blue collar straciła pracę w wyniku marcowego lockdownu, o tyle kadra white collar w większości wyszła z tej sytuacji obronną ręką. Negatywne konsekwencje w ich przypadku ograniczyły się głównie do obniżenia wymiarów etatów lub likwidacji części benefitów pozapłacowych. - Choć dotychczas nie odnotowaliśmy znaczących zwolnień wśród pracowników white collar, obserwujemy, że pracodawcy obawiają się drugiej fali pandemii w okresie jesienno-zimowym, kalkulują koszty, opracowują prognozy i analizują stan zatrudnienia. W efekcie otrzymujemy zwiększoną liczbę zapytań o outsourcing white collar - firmy chcą z jeszcze większą świadomością planować koszty stałe w stosunku do kosztów zmiennych - mówi Anna Jurkiewicz, regionalny kierownik ds. outsourcingu w LeasingTeam Professional.

Wśród obszarów, które w pandemii ucierpiały najmniej wymienia się przede wszystkim IT, choć i ta branża odczuwa skutki kryzysu. - Pracodawcy ograniczyli aktywności rozwojowe, zostawiając głównie te związane z utrzymaniem posiadanych lub rozpoczętych wcześniej projektów. Dodatkowo kapitał zagraniczny zaczął wspierać własną gospodarkę, w efekcie czego projekty realizowane w Polsce są zawieszane lub przejmowane przez centralę – uważa Anita Dąbrowska, członek zarządu IT LeasingTeam.

Choć głównie mówi się o negatywnych konsekwencjach Covid-19 w kontekście niższych stanowisk, trzeba mieć świadomość, że kadra zarządzająca również odczuła skutki pandemii w wielu aspektach, zarówno tych związanych z dostosowaniem biznesu do obecnych realiów, jak i tych związanych z polityką personalną. Zarządzanie w kryzysie to konieczność szybkiego reagowania na zmienność rynku, przemodelowania pracy wielu osób, opracowania nowych procedur, podejmowania i wprowadzania w życie nie zawsze popularnych decyzji.

- Pierwsze miesiące po lockdownie to zablokowanie większości rekrutacji stałych, w szczególności na wyższe i najwyższe stanowiska. Pierwsze symptomy odmrażania budżetów pojawiły się w maju-czerwcu, choć nadal liczba otwartych procesów rekrutacyjnych dla wyższej kadry managerskiej jest dużo niższa niż na początku roku. Tymczasem spływ CV na te stanowiska jest dwukrotnie wyższy - mówi Katarzyna Leśniewska, p.o. dyrektora działu rekrutacji w LeasingTeam Professional.

Myślał, myślał i wymyślił. Po miesiącach wyczekiwania, zwodzenia, wahania się Joe Biden wreszcie wskazał kto będzie u niego wiceprezydentem, a właściwie wiceprezydent, bo to, że będzie to kobieta i to na dodatek „kolorowa” obiecał postępowej Ameryce już dawno temu. Tak więc, jeśli Biden wygra, to Kamala Harris będzie zapasową prezydent.

Aby zamortyzować negatywne skutki pandemii i skutecznie konkurować z pozostałymi państwami, Polska musi dokonać szeroko zakrojonej deregulacji i maksymalnie uprościć prawo gospodarcze. Kryzys to najlepszy moment na rewizję dotychczasowej polityki i wyeliminowanie barier, które tłumią rozwój przedsiębiorczości.

Bartek Mayer, doświadczony dziennikarz ekonomiczny, obecnie publicysta Pulsu Biznesu na Twitterze: „ Właśnie się dowiedziałem, że jako dziennikarz nie mogę w (tu nazwa banku) wziąć kredytu. W tej sytuacji zlikwiduje chyba rachunek, który mam od… 25! Lat”.

Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci w porozumieniu z Federalnym Urzędem ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI) i Federalnym Rzecznikiem Ochrony Danych i Wolności Informacji publikowała aktualny projekt katalogu wymagań bezpieczeństwa funkcjonowania sieci telekomunikacyjnych i przetwarzania danych oraz przetwarzania danych osobowych.

poniedziałek, 17 sierpień 2020 15:52

Fiszer: AW139 to niezwykle nowoczesny śmigłowiec

Rynek sprzedaży śmigłowców jest szalenie ciekawy i o wiele bardziej skomplikowany, niż na przykład rynek samolotów pasażerskich.

Agencja Informacyjna donosi o praktykach Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA) oraz Naczelnej Izby Aptekarskiej (NIA), które wskazywały „na kwestię niepłacenia podatku dochodowego przez część zagranicznych sieci aptecznych działających na polskim rynku.

Z dnia na dzień rośnie liczba zdiagnozowanych zachorowań na COVID-19. Optymiści uspokajają, że to efekt bardziej celowanych i liczniejszych niż wiosną badań. Pesymiści straszą efektem „kuli śnieżnej”.

Ekologia, zwłaszcza w polskich realiach, oznacza nie tylko życie i aktywność w zgodzie ze środowiskiem. Równie istotne jest przywrócenie wartości temu, co przez długie lata było przez człowieka degradowane.