– Nie ma wątpliwości, że obserwujemy opór wobec ESG, a w pewnym stopniu także wobec zrównoważonego rozwoju.
Wynika to przede wszystkim z działań Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych. Uważam jednak, że to dobrze, ponieważ oba te obszary potrzebowały presji i bodźca do ponownego przemyślenia tego, jak działamy i z kim współpracujemy. Dlatego moim zdaniem jest to największa szansa ostatnich 20 lat na ponowne zdefiniowanie naszych priorytetów – mówi agencji Newseria John Elkington, założyciel i prezes Volans.
2. kadencja Donalda Trumpa może być jedną z najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się ruchom na rzecz ESG oraz zrównoważonego rozwoju
– Firmy na całym świecie coraz częściej wycofują się z deklaracji ESG lub przestają o nich mówić – podkreśla John Elkington, światowy autorytet w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, twórca koncepcji Triple Bottom Line. W jego opinii nie oznacza to jednak odwrotu od zrównoważonego rozwoju. Przeciwnie, presja związana z polityką administracji Donalda Trumpa może się stać impulsem do potrzebnej zmiany podejścia. – Przechodzimy w kierunku „twardego” zrównoważonego rozwoju związanego z geopolityką – mówi John Elkington.
Podczas swojego wystąpienia w trakcie Targów Idei ESG 2026 w Warszawie, zorganizowanych przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu, John Elkington stwierdził nawet, że druga kadencja Donalda Trumpa może być jedną z najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się ruchom na rzecz ESG oraz zrównoważonego rozwoju – o ile właściwie odpowiedzą na tę sytuację.
Wiele przedsiębiorstw nie wiedziało, jak zrealizować cele, które wyznaczyły sobie na 2040 czy 2050 r.
– Firmy wycofują się z deklaracji ESG, bardziej w Stanach Zjednoczonych niż w Europie, a przynajmniej rzadziej mówią publicznie o swoich działaniach w obszarze ESG i zrównoważonego rozwoju – komentuje John Elkington. Jego zdaniem wynika to stąd, że wiele przedsiębiorstw nie wiedziało, jak zrealizować cele, które wyznaczyły sobie na 2040 czy 2050 rok. W wielu przypadkach ich strategie były deklaracjami, a nie realnym planem działania. Z ubiegłorocznego raportu ERM Sustainability Institute, GlobeScan i Volans „Sustainability at a Crossroads” wynika, że 93 proc. spośród blisko 850 ekspertów ds. ESG z 72 krajów oceniło, że program zrównoważonego rozwoju wymaga rewizji, a 56 proc. wzywa do radykalnej przebudowy. Siedmiu na 10 ekspertów twierdzi, że program ten spotyka się ze znacznym sprzeciwem, co stanowi wzrost o 13 pkt proc. od 2024 roku. W Ameryce Północnej 91 proc. respondentów doświadczyło znacznego sprzeciwu, a w regionie Azji i Pacyfiku – 38 proc.
John Elkington podkreśla, że jednocześnie nie widać odwrotu od inwestycji w czystą energię. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Jak zauważa, nakłady inwestycyjne na energię odnawialną i transformację energetyczną są już obecnie około dwukrotnie wyższe niż wydatki na paliwa kopalne, a w nadchodzących latach przewaga ta znacznie wzrośnie.
Rządy krajowe otrzymują najniższe oceny za swój wkład – jedynie 5 proc. ekspertów ds. ESG ocenia ich wkład pozytywnie
– Rynki kapitałowe dostrzegają nową rzeczywistość i muszą się z nią zmierzyć. Presja polityczna wywierana na osoby wprowadzające zmiany nasiliła się, a jedną z przyczyn jest to, że przedstawiciele branż związanych z paliwami kopalnymi zdają sobie teraz sprawę, iż stanowi to egzystencjalne zagrożenie dla ich przyszłości. Dlatego finansują polityków, aby ci podjęli walkę w ich imieniu. Jednak, choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, postrzegam to jako dobry znak, który świadczy o tym, że robimy postępy. Rzeczywiście, z dużym optymizmem patrzę na najbliższe 15–20 lat – podkreśla założyciel i globalny ambasador firmy Volans.
Według raportu „Sustainability at a Crossroads” wiele organizacji zaangażowanych na rzecz zrównoważonego rozwoju nie jest wysoko ocenianych przez ekspertów biorących udział w badaniu. Rządy krajowe otrzymują najniższe oceny za swój wkład – jedynie 5 proc. ekspertów ds. ESG ocenia ich wkład pozytywnie. Sektor prywatny jest oceniany dobrze przez 14 proc. respondentów, ONZ – przez 29 proc., a organizacje pozarządowe – przez 45 proc. badanych. We wszystkich przypadkach wyniki są znacznie słabsze niż w 2021 r. – Jedną z rzeczy, które obserwowaliśmy w ciągu ostatnich 15–20 lat, jest to, że wiele firm w coraz większym stopniu angażuje interesariuszy, sporządza różnego rodzaju raporty dotyczące zrównoważonego rozwoju, stawia wyzwania swoim dostawcom. To się nie zmieni. Jednak ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie chodzi już tylko o te „miękkie” kwestie, którymi musimy się zająć – uważa John Elkington.
Prezydent USA wstrząsnął dotychczasowym porządkiem światowym, który raczej nie powróci do poprzedniego stanu
Jego zdaniem prezydent USA wstrząsnął dotychczasowym porządkiem światowym, który raczej nie powróci do poprzedniego stanu. Jednak rozpad starego systemu otwiera przestrzeń dla prawdziwej przebudowy i zmiany systemu. Jak podkreśla ekspert, można obecnie zaobserwować przejście z „miękkiego” zrównoważonego rozwoju, który obejmował inicjatywy skoncentrowane na ludziach, społecznościach lokalnych, środowisku i ładzie korporacyjnym, w kierunku „twardego”, o bardziej strategicznym i geopolitycznym charakterze. Może to oznaczać przesunięcie akcentów z raportowania i dobrowolnych zobowiązań na kwestie bezpieczeństwa surowcowego, odporności łańcuchów dostaw czy polityki przemysłowej.
– Jednym z przykładów jest cieśnina Ormuz. To właśnie tam rzeczywistość geopolityczna nagle wywiera presję na nasze gospodarki i nie mamy innego wyboru, jak tylko na nią zareagować. Myślę, że będziemy świadkami wielu podobnych sytuacji, w tym wykorzystywania zaawansowanych chipów produkowanych przez firmę Nvidia oraz wody jako broni. Dlatego twierdzę, że przejdziemy od „miękkiego” do „twardego” zrównoważonego rozwoju – mówi ekspert.
Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/globalne-firmy-coraz,p984089802
https://3.newseria.pl/video/984089802_elkington_esg_sz.mp4